Radio Białystok | Gość | Jak wygląda aktualnie sytuacja w PKS NOVA? Pytamy o to prokurenta spółki -
- Ten rok będzie dla spółki na pewno lepszy. Straty będą mniejsze. Czy wyjdziemy na zero? Tego nie wiem - mówi Adam Byglewski.
Mijają trzy miesiące odkąd stery w podlaskiej spółce transportowej PKS NOVA objął nowy szef. To krótki czas, ale niezwykle intensywny. Choć przewoźnik wciąż jest w trudnej sytuacji finansowej - widać jednak pierwsze wyraźne sygnały nowej strategii.
Jak wygląda aktualnie sytuacja w PKS NOVA? O to Renata Reda pytała prokurenta PKS NOVA Adama Byglewskiego.
PKS Nova przywraca kursy?
Za kilka dni mają być przywrócone połączenia autobusowe PKS NOVA na trasie Białystok-Korycin-Sztabin-Suchowola-Augustów. Chodzi zwłaszcza o poranny kurs, który w Białymstoku rozpoczyna się o 5:00.
Prokurent podlaskiej spółki Adam Byglewski zapewniał w Rozmowie Dnia, że chce przywrócić jak najwięcej kursów autobusowych, m.in. z tych prawie 100 zlikwidowanych z początkiem roku. Podkreślał, że nadal jest niewystarczająca współpraca z samorządami przy uruchamianiu linii i wspólnym ponoszeniu kosztów ich utrzymania.
Ciągle nie mamy takiej bardzo bliskiej współpracy z ośrodkami władzy gminnej, ale to się poprawia. W moim odczuciu to zrozumienie jest dużo większe - podkreśla prokurenta PKS NOVA.
Trudne decyzje i proces zmian
Odnosząc się do likwidacji prawie 100 kursów, Adam Byglewski zaznacza, że proces odbudowy siatki połączeń wymaga czasu i formalności. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - zmiany już są odczuwalne, choć jego praca w spółce trwa dopiero kilka miesięcy.
Proszę nam wierzyć, sprawa jest trochę skomplikowana, bo praktyki otrzymywania zezwoleń trwają od czterech do sześciu tygodni, a moja obecność tutaj to dopiero trzy miesiące. Ale już niektóre rzeczy udało się zmienić, nie będę wymieniać już tych połączeń, ale czujemy to wszyscy - my pracownicy PKS-u i nasi pasażerowie - uspokaja Adam Byglewski.
Pierwsze efekty zmian i współpracy
Udało się uruchomić trzy nowe linie autobusowe w powiecie monieckim. Nowe połączenia powstały dzięki porozumieniu spółki z lokalnymi samorządami. Jak mówi - to efekt wielomiesięcznych działań wielu osób.
To jest jakby ukoronowanie wielomiesięcznych działań, więc tutaj mogę się tylko pod tym podpisać. Cały splendor spada na mnie, ale to zrobili poprzednicy, zrobił to poprzednik i nasi pracownicy, którzy od jesieni poprzedniego roku bardzo się o to starali. To być właśnie takim przykładem, że można się dogadać, można zapewnić naszym mieszkańcom tak zwany obwarzanek, czyli tę komunikację, która występuje cały czas i jest powtarzalna - mówi gość Polskiego Radia Białystok.
Nowe połączenia w powiecie moniecki obejmują następujące trasy:
Pętla Jasionówka – Mońki: Jasionówka – Korycin – Jaświły – Mońki – Knyszyn – Jasionówka.
Pętla Knyszyn – Mońki: Knyszyn – Krypno – Trzcianne – Mońki – Knyszyn.
Linia Jaświły – Mońki: Przebiegająca przez Goniądz.
Nowe kursy mają ułatwić mieszkańcom dojazd do pracy, szkół oraz urzędów, ograniczając tzw. wykluczenie komunikacyjne w regionie.
Wcześniej udało się przywrócić połączenie Suwałki – Sejny.
Pasażerowie się skarżą
Na naszym radiowym Facebooku, pod zapowiedzią Gościa Dnia, pojawiły się komentarze Słuchaczy:
Sami sobie zmieniają godziny odjazdów, nie pytając o zdanie pasażerów i przez to ich tracą.
Tu nic nie jest dobrze. Autobusy zostały zabrane, nie ma żadnego połączenia z kilkoma miejscowościami, bo uważają, że ludzie nie chcą jeździć, a to nie jest prawdą.
Adam Byglewski podkreśla, że mimo trudności popyt na transport publiczny nadal istnieje.
Tak, to nie jest prawdą. Ludzie chcą jeździć i będą jeździć. Wiemy o tym doskonale, że PKS to jest 80-letnia historia. Historia, w której wszyscy dorośli przewinęliśmy się, a to dojeżdżając z Supraśla, a to z Choroszczy, z Tykocina, gdzie autobusy były przepełnione, gdzie czekaliśmy na przystankach. Dzisiaj nie mamy tego komfortu. Mamy tę wiedzę, że Państwo chcecie dojechać do różnych ośrodków w naszym województwie i naszą rolą jest, aby to Państwu zapewnić. Te komentarze, które istnieją, oczywiście mają swoje uzasadnienie - mówi prokurenta PKS NOVA.
Zamiast samochodem, to autobusem
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok Adam Byglewski - wysokie ceny paliw mocno uderzają w koszty PKS Nova, ale firma dostrzega też pewne szanse w tej sytuacji.
Wysokie ceny paliw odbijają się oczywiście w naszych kosztach. To bardzo ważna część składowa naszych kosztów, więc na pewno nam to nie pomaga. Ale jako optymiści z urodzenia wiemy, że przy tego typu ruchach paliwowych może się pojawić napływ naszych pasażerów - liczy Adam Byglewski.
Oszczędności i oczekiwania wobec władz
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - jednym z kluczowych elementów poprawy sytuacji są oszczędności oraz oczekiwanie na stabilne finansowanie usług publicznych.
Ten rok będzie dla spółki na pewno lepszy. Straty będą mniejsze. Tutaj istotną rolę odgrywa element takich oszczędności gospodarskich, które mam jakby w swoim DNA. To jest rząd wielkości 5 milionów złotych w naszych różnych lokalizacjach, więc jakby o tyle się zmniejszy. Czy wyjdziemy na zero? Nie wiem, ale chcę powiedzieć również, że nie liczymy na żadną jałmużnę. Liczymy na to, że nasza praca będzie godziwie wynagradzana i tego oczekujemy od województwa, od zarządu - mówi gość Rozmowy Dnia.
Relacje ze związkami i plany
Mimo tarć ze związkami zawodowymi, współpraca układa się dobrze, a zmiany strukturalne ruszą od stycznia - podkreśla Adam Byglewski.
Jeżeli powiem, że nie ma żadnych tarć, to to jest nieprawda. Oczywiście tarcia są i tarcia będą, ale ja z tej współpracy jestem bardzo zadowolony. Szykują się pewne zmiany, takie korekty, ale nie nagłe. To są rzeczy, które nastąpią od 1 stycznia. Mam plan na trzy lata do przodu - mówi prokurenta PKS NOVA.