Radio Białystok | Gość | Do Łomży wracają pasażerskie połączenia kolejowe -
- Od 33 lat Łomża nie ma pasażerskiego połączenia kolejowego. Mieszkańcy czekali na to, aby mieć możliwość podróżowania koleją, która jest bardzo komfortowa i daje możliwość dostępności komunikacyjnej właśnie do miast wojewódzkich. Jest to ogromna zmiana dla naszego miasta, a jednocześnie duże wyzwanie - mówi zastępca prezydenta Łomży Piotr Serdyński.
Wkrótce do Łomży wrócą pasażerskie połączenia kolejowe. Na początku będzie można dojechać do Białegostoku i Olsztyna. O tym z zastępcą prezydenta Łomży Piotrem Serdyńskim rozmawiał Adam Janczewski.
Łomża wraca na kolejową mapę
Po ponad trzech dekadach Łomża odzyskuje pasażerskie połączenia kolejowe. W czerwcu uruchomiona zostanie trasa kolejowa Białystok–Olsztyn przez Łomżę. Jak podkreśla zastępca prezydenta miasta Piotr Serdyński - to przełomowy moment, ale też duże wyzwanie organizacyjne.
Mogę powiedzieć, że całe życie czekałem na to połączenie kolejowe, bo od 33 lat Łomża nie ma pasażerskiego połączenia kolejowego. Ja mam 34 lata, więc tak to można sformułować. Nasi mieszkańcy czekali na to, aby mieć tę możliwość podróżowania koleją, która jest bardzo komfortowa i daje możliwość dostępności komunikacyjnej właśnie do miast wojewódzkich, takich jak Białystok, Olsztyn, a od przyszłego roku również Warszawa. Na pewno jest to ogromna zmiana dla naszego miasta. Ogromna szansa, jak i duże wyzwanie - zaznacza Piotr Serdyński.
Jednocześnie wiceprezydent zwraca uwagę na praktyczne konsekwencje funkcjonowania kolei w mieście. Jak mówi - zmieni się codzienna organizacja ruchu.
Dla nas to również będzie wyzwanie organizacyjne, pod względem organizacji ruchu. Docelowo 13 par pociągów, to na pewno też zrewolucjonizuje sposób komunikowania się w naszym mieście. To będzie wyzwanie dla nas, ale i dla mieszkańców. Dla nas po to, aby jak najbardziej zminimalizować reperkusje z tym związane, a dla mieszkańców, aby też dostosować się i przyzwyczaić do tego, że te rogatki jednak będą się zamykały - podkreśla Piotr Serdyński.
Co z infrastrukturą kolejową?
Miasto ma już centrum przesiadkowe, ale trwają rozmowy o dalszych inwestycjach. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - decyzje dotyczące budowy dworca jeszcze nie zapadły.
W ubiegłych latach powstało już centrum przesiadkowe w miejscu dawnego dworca PKS. Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, czy powstanie dodatkowy dworzec kolejowy. Prowadzimy rozmowy z PKP PLK oraz PKP SA. Były rozmowy na temat koncepcji, jak to miałoby wyglądać i ona się dopiero zmaterializuje, jeżeli do naszego Urzędu Miejskiego wpłynie wniosek o wydanie decyzji celu publicznego pod budowę takiego obiektu. Chcielibyśmy, aby taki obiekt powstał od strony ulicy Kolejowej, aby był dobrze skomunikowany i "wpięty" w ulicę Kolejową, po to, aby maksymalnie ułatwić korzystanie z tego dworca, aby ta infrastruktura była zarówno estetyczna, jak i funkcjonalna - podkreśla Piotr Serdyński.
Do czasu ewentualnej budowy nowego dworca pasażerowie będą korzystać z istniejących rozwiązań. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - centrum przesiadkowe przejmie dodatkowe funkcje.
Zakładamy, że to nasze miejskie centrum przesiadkowe, które obsługuje pasażerów autobusowych, będzie również służyło pasażerom PKP - wyjaśnia Piotr Serdyński.
Jubileusz KŁS w cieniu problemów
W rozmowie został poruszony także temat obecnej sytuacji ŁKS Łomża. Klub w tym roku obchodzi 100-lecie. Jak podkreśla Piotr Serdyński - klub ma ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności, ale obecnie zmaga się z poważnymi wyzwaniami.
ŁKS jest na pewno bardzo ważny dla naszego miasta, dla nas, dla samorządu i dla naszych mieszkańców. Jest częścią naszej historii, naszej tożsamości. W ostatnim czasie klub znalazł się jako całe stowarzyszenie na zakręcie - przyznaje Piotr Serdyński.
Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - źródłem trudności są m.in. rosnące ambicje sportowe i związane z nimi koszty.
Ambitne cele, które zarząd postawił przed sobą, spowodowały też podniesienie kosztów funkcjonowania klubu - podkreśla.
Mimo to wiceprezydent nie traci wiary w pozytywny scenariusz. Piotr Serdyński liczy na stabilizację sytuacji.
Trzymam kciuki za zarząd, za klub i liczę na to, że to będzie rok, który jednak pozwoli ustabilizować sytuację tego klubu, że będziemy mogli świętować stulecie w sposób godny - mówi.
Dotacje pod znakiem zapytania
Niepewna sytuacja finansowa może wpływać na miejskie wsparcie.
Kwestie związane z dotacją na pewno muszą być wyjaśnione na poziomie relacji miasta i samorządu miejskiego oraz zarządu klubu. Wierzę w to, że uda się doprowadzić do takiej sytuacji, że zarząd ŁKS i klub ureguluje swoje zobowiązania i taka dotacja również będzie mogła być uruchomiona - podkreśla Piotr Serdyński.
Bulwary nad Narwią nabierają kształtów
Ważną inwestycją miejską jest także zagospodarowanie terenów nad Narwią. Jak informuje zastępca prezydenta - prace są już zaawansowane w połowie.
Jesteśmy na około 50% zaawansowania robót budowlanych. Jesteśmy dobrej myśli, jeżeli chodzi o terminowość realizacji tej inwestycji, bo ukończenie jej planowane jest w październiku 2027 roku - mówi Piotr Serdyński.
Nowa przestrzeń ma znacząco zmienić miasto.
To ważna, kluczowa inwestycja, która spowoduje, że Łomża zyska zarówno pod względem turystycznym, jak i takim sportowo-rekreacyjnym. Cała ta infrastruktura: z deptakiem, ze ścieżką rowerową, budynkiem usług plaży, boiskami, slipem dla kajaków być może będzie już uruchomiona w przyszłym sezon letnim - dodaje.
Nowa plaża, ale trzeba poczekać
Mieszkańcy interesują się także losem plaży miejskiej. Projekt zakłada jej modernizację i rozbudowę. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok - będzie to zupełnie nowe miejsce wypoczynku.
To będzie już nowoczesna plaża z parasolami, z pergolami, z miejscami pod gastronomię, z boiskiem do piłki siatkowej. Na pewno będzie to miejsce bardzo atrakcyjne do spędzania wolnego czasu - podkreśla Piotr Serdyński.
Na realizację trzeba jednak jeszcze poczekać. Jak mówi Piotr Serdyński - inwestycja nie zakończy się w tym sezonie.