Radio Białystok | Gość | Koniec z "pudrowaniem rzeczywistości"? Walka o cywilizowany rynek pracy trwa -
- Mamy XXI wiek, jesteśmy w Unii Europejskiej, jesteśmy porządnym krajem, powinny być unormowane stosunki pracy w sposób cywilizowany - mówił w Polskim Radiu Białystok Eugeniusz Formejster.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która nadaje PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.
Ogłaszając swoją decyzję, Karol Nawrocki zaznaczył, że kieruje ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. To oznacza, że ustawa wejdzie w życie, ale już teraz mówi się o jej kolejnej nowelizacji.
Co się zmieni dla pracowników i pracodawców? Między innymi o tym porozmawiamy z wiceprzewodniczącym Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność" Eugeniuszem Formejstrem.
Pułapka „śmieciówek” i brak dialogu
Choć ustawa wchodzi w życie, droga do jej ostatecznego kształtu była wyboista. Solidarność, mimo licznych uwag, opowiedziała się za jej przyjęciem, kierując się potrzebą uporządkowania rynku pracy. Eugeniusz Formejster podkreśla, że celem nadrzędnym jest wyeliminowanie patologii, jaką jest nadużywanie umów śmieciowych, B2B i zleceń tam, gdzie powinien widnieć stosunek pracy.
Wiceszef podlaskiej Solidarności zwraca jednak uwagę na poważny mankament procesu legislacyjnego:
Największą naszą uwagą był brak dialogu w tej sprawie. Ta ustawa tego typu, gdyby została wypracowana w ramach dialogu społecznego, gdzie są reprezentanci pracowników, pracodawców i rząd, to wtedy taka ustawa gwarantuje, że by przyniosła naprawdę pozytywne efekty. Ta została przepchnięta kolanem i tych efektów nie przyniesie - mówi Eugeniusz Formejster.
Prewencja kontra spryt nieuczciwych pracodawców
Nowe przepisy zakładają, że decyzja administracyjna inspektora o przekształceniu umowy wchodzi w życie natychmiast. Ma to działać prewencyjnie. Jednak doświadczenie związkowców podpowiada, że ci, którzy chcą omijać prawo, znajdą na to sposób.
Eugeniusz Formejster przypomina sytuację z agencjami pracy tymczasowej, gdzie wystarczyło dodać kropkę do nazwy firmy, by omijać ograniczenia czasowe zatrudnienia.
Uczciwi pracodawcy i tak nie mieli się czego obawiać, ci nieuczciwi niestety znajdą kolejny sposób na to. Nieuczciwi pracodawcy zatrudniają najlepsze kancelarie prawne i zaręczam - rozmawiałem z prawnikiem, on mówi, że już dzisiaj jest w stanie napisać tak umowę zlecenie, że przyjdzie inspektor i nie będzie miał punktu zaczepienia do tego, by podważyć tę umowę, bo nie będzie nosiła znamion stosunku pracy.
Problemem może okazać się także sama biurokracja i wydolność systemu. Procedura odwoławcza od decyzji inspektora jest długa: od okręgowego inspektora, przez Głównego Inspektora Pracy, aż po sądy.
Biorąc pod uwagę, jaka jest mobilność i możliwości Państwowej Inspekcji Pracy, osobowe szczególnie, etatowe, i zapchane polskie sądy - to ile czasu będzie trwało to postępowanie? - pyta retorycznie wiceszef podlaskiej Solidarności.
Mit "lepszego zarobku" na zleceniu
Wielu pracowników świadomie wybiera umowy cywilnoprawne, skuszonych wyższą kwotą "na rękę". Zdaniem wiceprzewodniczącego Solidarności, jest to efekt wieloletniego kształtowania patologicznych przekonań na rynku pracy.
Wielu osobom wmówiono, że to jest lepsze. No bo ja ci nie odprowadzę środków na przyszłą emeryturę, ale trochę ci więcej dam, niż byś otrzymał netto po potrąceniu wszystkich składek i wszyscy są niby zadowoleni. Tylko nie zawsze będziemy młodzi, kiedyś będziemy potrzebować, nie daj Boże, zaopatrzenia rentowego. ZUS tej renty nie wypłaci - zauważa Eugeniusz Formejster.
Solidarność stoi na stanowisku, że praca na etacie to nie tylko obowiązki, ale przede wszystkim bezpieczeństwo - prawo do odpoczynku i ochrony w razie choroby, co jest wartością nadrzędną zarówno dla pracownika, jak i dla rzetelnego pracodawcy.
Postulat pełnego oskładkowania
Czego zatem brakuje w nowym prawie, by realnie ukrócić proceder "śmieciówek"? Według Solidarności kluczem jest wyrównanie kosztów pracy. Jeśli zatrudnienie na umowę zlecenie przestanie być tańsze dla pracodawcy, zniknie główna motywacja do unikania etatów.
Nasza propozycja jest taka, by nie było preferencji składkowych dla tych innych umów. Chcielibyśmy to połączyć właśnie z oskładkowaniem wszystkich umów, z pewnymi wyjątkami, na przykład umowy zlecenie chwilowe, potrzebne dla studentów, dla osób młodych, które gdzieś tam się uczą, dorabiają na wakacje. Przecież nic nie stało na przeszkodzie, by w takiej ustawie zrobić wyłączenie dla tych osób, tak jak jest wyłączenie od podatku do 26. roku życia - zwraca uwagę wiceszef podlaskiej Solidarności.
Eugeniusz Formejster podkreśla, że takie rozwiązanie chroniłoby dojrzałych pracowników, jednocześnie nie odbierając szansy na dorobienie młodzieży. Obecnie jednak mechanizm automatycznego przekształcania umów oparty na interpretacji inspektora pozostaje, według niego, najsłabszą stroną nowych przepisów.
Na koniec rozmowy wiceszef podlaskiej Solidarności wyraził nadzieję na szybką nowelizację ustawy, życząc wszystkim zatrudnionym "jak najlepszych umów o pracę, normalnych warunków pracy i płacy".
| red: sk, bs, zmj