Radio Białystok | Gość | Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. "Szkoła potrzebuje spokoju, a nie politycznej awantury" - mówi Barbara Nowacka -
- Temat edukacji zdrowotnej stał się tematem politycznej walki, a szkoła nie potrzebuje polityki. Młodzież potrzebuje rzetelnych informacji o zdrowiu - od zdrowia psychicznego, przez dietę, ruch, profilaktykę, również po zdrowie seksualne - mówi ministra edukacji Barbara Nowacka.
Szkoła bez politycznej presji i programy nauczania skrojone pod wyzwania współczesnego świata - to główne założenia zmian w polskim systemie oświaty. Ministra edukacji Barbara Nowacka podczas wizyty w Białymstoku przedstawiła szczegóły reformy "Kompas Jutra", która ma sprawić, że uczniowie zamiast teoretycznych formułek, zyskają umiejętności przydatne w dorosłym życiu. Kluczowym elementem tych zmian będzie obowiązkowa edukacja zdrowotna - z wyłączeniem fragmentu podstawy programowej dotyczącej zdrowia seksualnego. Jak to będzie wyglądać w praktyce i czy przyniesie zamierzony efekt? O tym z ministrą edukacji Barbarą Nowacką rozmawia Iza Serafin.
Koniec politycznej awantury
Teraz na ten nieobowiązkowy przedmiot uczęszcza około 30% uczniów. Edukacja zdrowotna od nowego roku szkolnego będzie obowiązkowa - z wyłączeniem fragmentu podstawy programowej dotyczącej zdrowia seksualnego. Jak mówi gość Polskiego Radia Białystok Barbara Nowacka - takie rozwiązanie ma przede wszystkim odpolitycznić szkołę.
Temat edukacji zdrowotnej stał się tematem politycznej walki, a szkoła nie potrzebuje polityki. Młodzież potrzebuje rzetelnych informacji o zdrowiu - zaznacza Barbara Nowacka.
Podkreśla przy tym, że reforma ma na celu walkę z realnymi problemami, takimi jak kryzys zdrowia psychicznego czy brak ruchu wśród młodzieży. Według minister, podział przedmiotu na część obowiązkową i dobrowolną "politycznie nikogo nie satysfakcjonuje, ale zapewnia w szkole spokój".
Kto będzie uczył o edukacji zdrowotnej?
Rodzice i nauczyciele zastanawiają się, kto poprowadzi nowe zajęcia. Szefowa resortu wyjaśnia, że uprawnienia do nauczania edukacji zdrowotnej będą posiadać nauczyciele biologii, przyrody oraz wychowania do życia w rodzinie. Szkoły otrzymają jednak dużą autonomię w tej kwestii.
To szkoła będzie decydować, czy zaprosi lekarza, czy specjalistę, czy nauczyciel, który ma doświadczenie, podejmie się prowadzenia zajęć z klasą. To nie jest nic rewolucyjnego - mówi Barbara Nowacka.
O liczbie godzin poświęconych konkretnym modułom, np. zdrowiu seksualnemu w starszych klasach, mają decydować eksperci i praktycy, dopasowując treści do wieku uczniów.
"Kompas Jutra" - szkoła bez zbędnego kucia
Największą zmianą zapowiadaną przez ministerstwo jest reforma "Kompas Jutra", która kładzie nacisk na umiejętności praktyczne i pracę zespołową. Barbara Nowacka chce, aby najlepsze, innowacyjne praktyki stosowane dotąd przez kreatywnych nauczycieli, stały się standardem w całym kraju. Jednym z takich elementów ma być "tydzień projektowy", podczas którego uczniowie będą pracować interdyscyplinarnie.
Dzisiaj młodzież mówi bardzo często: "na biologii mamy to, na przyrodzie to się powtarza, nie widać połączeń". Zróbmy połączenia między przedmiotami. One muszą z siebie logicznie wynikać. Wprowadzamy moduły dotyczące wiedzy ekonomicznej, edukacji medialnej... One się będą pojawiać jako komponenty w poszczególnych przedmiotach. Na przykład edukacja medialna będzie i na języku polskim, i na informatyce, i na edukacji dla bezpieczeństwa. Trzy: więcej praktyki. Nie tylko teoria, teoria, teoria, ale przełożenie na praktyczne rzeczy - tłumaczy Barbara Nowacka.
Ministerstwo edukacji w nowej reformie kładzie także nacisk na praktykę.
Dzisiaj często i rodzice, i młodzież mówią: "nie wiemy, po co się tego uczymy". Dzięki tym zmianom będą wiedzieli, po co się uczą i będą uczyli się rzeczy praktycznych - podkreśla gość Polskiego Radia Białystok.
Powrót techniki i manualnych zdolności
Ministra edukacji zapowiedziała również wielki powrót techniki do szkół. Resort planuje inwestycje w nowoczesne pracownie techniczne, szczególnie w regionach uboższych.
Zdolności manualne są nam bardzo potrzebne w tym cyfrowym świecie - podkreśla Barbara Nowacka.
Reforma ma być wprowadzana ewolucyjnie. Od września zmiany obejmą przedszkola oraz pierwsze i czwarte klasy szkół podstawowych. Dopiero w 2027 roku reforma wejdzie do szkół ponadpodstawowych, a ewentualne zmiany w egzaminach ósmoklasisty czy maturach nastąpią najwcześniej w latach 2030-2031, aby uniknąć rewolucyjnego chaosu.