Radio Białystok | Gość | Ostatnia szansa na wizytę przy Kilińskiego. Muzeum Wojska w Białymstoku szykuje się do wielkiej przeprowadzki -
Noc Muzeów, czyli właściwie noc z soboty na niedzielę (16/17.05), będzie ostatnim momentem, żeby nas odwiedzić i przypomnieć sobie wystawy, które od 16 lat są w naszej placówce. Natomiast niestety po tej Nocy Muzeów zamykamy. Od 17 maja muzeum przestaje obsługiwać zwiedzających, co nie znaczy, że w ogóle znika z mapy miasta - mówi dyrektor Muzeum Wojska w Białymstoku Robert Sadowski.
To już ostatnie tygodnie, by odwiedzić Muzeum Wojska w Białymstoku w jego dotychczasowej lokalizacji przy ulicy Kilińskiego. Po nadchodzącej Nocy Muzeów placówka przejdzie w tryb intensywnych przygotowań do wielkiej przeprowadzki.
O szczegółach zmian, nowych wystawach i niezwykłych darach od mieszkańców opowiedział w „Rozmowie Dnia” Polskiego Radia Białystok dyrektor muzeum Robert Sadowski.
Pożegnanie z Kilińskiego po 16 latach
Choć budynek przy ul. Kilińskiego kojarzy się z muzeum od dekad, obecne wystawy stałe funkcjonowały tam niezmiennie przez kilkanaście lat. Decyzja o zamknięciu jest podyktowana koniecznością inwentaryzacji i zabezpieczenia zbiorów przed transportem do nowej siedziby.
Noc Muzeów, czyli właściwie noc z soboty na niedzielę, będzie ostatnim momentem, żeby nas odwiedzić i przypomnieć sobie wystawy, które od 16 lat są w naszej placówce. Natomiast niestety po tej Nocy Muzeów zamykamy dla zwiedzających. Od 17 maja muzeum przestaje obsługiwać zwiedzających, co nie znaczy, że w ogóle znika z mapy miasta - mówi Robert Sadowski.
Mimo zamknięcia głównego budynku, edukatorzy pozostaną aktywni w przestrzeni miejskiej, a Park Militarny będzie dostępny dla zwiedzających w cyklu całorocznym.
Nowa siedziba przy ul. Węglowej. Cztery razy więcej miejsca
Nowoczesny kompleks przy ul. Węglowej ma zostać oddany do użytku jesienią 2026 roku. To tam znajdzie się „serce” placówki, w tym ogromne zaplecze magazynowe, które pozwoli na lepszą opiekę nad eksponatami.
Najprawdopodobniej pod koniec października, lub na początku listopada dostaniemy już ten budynek nowej siedziby muzeum przy ulicy Węglowej. No i to jest cały proces, żeby go zasiedlić. Musimy masę pracy wykonać. Przede wszystkim przenieść całe muzeum, czyli cały aparat administracyjny, wszystkie urządzenia, a przede wszystkim magazyny, które będą cztery razy większe niż na Kilińskiego. Teraz mamy 90 metrów, tam będziemy mieli 400 metrów magazynów - zaznacza dyrektor muzeum.
Dodaje, że oficjalne otwarcie nowych wystaw planowane jest na rok 2028, co zbiegnie się z jubileuszem 60-lecia funkcjonowania placówki w Białymstoku.
Mniej multimediów, więcej autentyczności
W nowej odsłonie Muzeum Wojska stawia przede wszystkim na oryginalne przedmioty. Choć multimedia są standardem, zdaniem dyrektora Sadowskiego to autentyczny eksponat i stojąca za nim ludzka historia stanowią o największej wartości.
Chyba jest taki trochę odwrót od tych multimediów, bo wszyscy mamy multimedia - każdy telefon, gdzie wszystko możemy obejrzeć. Natomiast oryginalne przedmioty, które stanowią wartość każdego muzeum, one przede wszystkim będą opowiadały historię naszego miasta i też ludzi. Ludzi, którzy za tymi przedmiotami stoją - mówi Robert Sadowski.
Galeria Białostockiego Sportu: skarby od mieszkańców
Równolegle z przygotowaniami przy ul. Węglowej, prężnie rozwija się Galeria Białostockiego Sportu na Stadionie Miejskim. Zbiory liczą już blisko 3,5 tysiąca pamiątek, w tym unikatowe dary od kibiców i rodzin sportowców.
Mamy kombinezon naszych himalaistów z butami - arcyciekawa rzecz, z wypraw na K2 czy Nanga Parbat. Kibice Jagiellonii przekazali nam swoją świętą flagę, taką pierwszą z 1978 roku, którą Andrzej Wilczyk i Tomek Kozak tworzyli w domu i tylko raz do roku była pokazywana. Otrzymaliśmy ostatnio kilkaset zdjęć od pani Ireny Mozolewskiej, której mąż był pięściarzem Gwardii Białystok. To są tego typu rzeczy - to są historie naszego miasta i ludzi, którzy tworzyli ten sport, o ich sukcesach, porażkach - wylicza Robert Sadowski.
I wciąż zachęca mieszkańców do dzielenia się swoimi wspomnieniami i pamiątkami, zapewniając, że mimo zamknięcia ekspozycji przy Kilińskiego dla turystów, pracownicy placówki pozostają otwarci na kontakt z darczyńcami.
Dyrektor Muzeum w Białymstoku przypomina o ostatnich dniach na odwiedzenie siedziby przy ul. Kilińskiego, a zwłaszcza w nocy z 16 na 17maja:
| red: pp, atI już zapraszam na tę Noc Muzeów, a potem do kontaktu z nami - mówi Robert Sadowski.