Radio Białystok | Gość | Startują matury. Jak pokonać stres maturalny? Praktyczne porady psychologa -
Jeżeli sparaliżuje nas przed wejściem albo przed jeszcze rozpoczęciem egzaminu, to jest jeszcze taki moment, żeby wstać, wyjść, przejść się do toalety. Natomiast jeżeli nas sparaliżowało, jak już widzimy ten arkusz, siedzimy, nie mamy takiej możliwości, żeby wyjść (...) można na chwilę zamknąć oczy. Można popatrzeć przez okno - jeżeli mamy tam jakąś zieleń, super - popatrzmy na drzewa - mówi psycholog Anna Czerniakiewicz.
Matura to nie tylko sprawdzian wiedzy, ale przede wszystkim test odporności psychicznej.
Jak poradzić sobie z nagłym paraliżem, co zrobić z natrętnymi myślami i jak powinni reagować rodzice? O sprawdzonych sposobach na przetrwanie „egzaminacyjnego maratonu” opowiada psycholog Anna Czerniakiewicz.
Gdy paraliż pojawia się tuż przed wejściem
Stres jest naturalną reakcją organizmu, za którą stoi kortyzol. Najlepszym sposobem na jego „spalenie” jest aktywność fizyczna, dlatego psycholog odradza siedzenie w miejscu do ostatniej sekundy.
W sytuacji stresu wydzieli nam się kortyzol, tak zwany hormon stresu, i najprostszym sposobem na spalenie kortyzolu jest ruch. Więc jeżeli mamy możliwość, to nie siedźmy pod salą, ale też nie siedźmy w ławce - tej egzaminacyjnej - jak już wylosowaliśmy swoją ławkę. Jak jest jeszcze możliwość: przejść się po korytarzu do toalety... - mówi psycholog.
Co zrobić, gdy „pustka w głowie” dopadnie nas przy arkuszu?
Jeśli poczujesz panikę po otwarciu zadań, najważniejsze to na chwilę odciąć się od bodźca stresowego.
Anna Czerniakiewicz sugeruje prostą technikę „oderwania wzroku” i zastosowanie pozytywnych afirmacji.
Na chwilę się oderwać od tego arkusza. To oznacza: oderwać wzrok. Można na chwilę zamknąć oczy. Można popatrzeć przez okno - jeżeli mamy tam jakąś zieleń, super - popatrzmy na drzewa. Zamknijmy na chwilę oczy i powtórzmy sobie w myślach dwu- bądź trzykrotnie: "Przygotowywałam się do tego cały rok. Może teraz panikuję, ale dam radę".
Warto również zmienić strategię rozwiązywania testu, by odbudować poczucie sprawstwa:
Przejrzyjmy ten arkusz i zacznijmy od zadań, które lubimy, które nam zawsze wychodzą. One nam dadzą poczucie sprawstwa, że już coś nam się udało. Dadzą nam takie poczucie, że już jakaś część, jakiś procent tego arkusza jest za nami, ale też dadzą nam też taką ulgę, że już coś rozpoczęliśmy.
Oddech jako naturalny uspokajacz
Techniki oddechowe to jedno z najskuteczniejszych narzędzi, które można zastosować w każdych warunkach - nawet w trakcie trwania egzaminu. Pomagają one dotlenić mózg i wyregulować układ nerwowy.
Najprostsza technika oddechowa - najlepiej byłoby z zamkniętymi oczami, to też możemy robić w czasie egzaminu: na trzy sekundy robimy wdech i na pięć sekund robimy wydech. I liczymy sobie. To liczenie też odwraca naszą uwagę od tej paniki, która się pojawia, i od stresu - radzi Anna Czerniakiewicz.
Rola rodziców: Wsparcie zamiast kontroli
Rodzice, chcąc dobrze, często nieświadomie potęgują stres swoich dzieci. Kluczem do sukcesu jest zaufanie i stworzenie dziecku przestrzeni do regeneracji, która w trakcie „maturalnego maratonu” jest niezbędna.
To, co najbardziej pomaga, to wiara w dziecko, która absolutnie nie może polegać na codziennym przypominaniu, kiedy ta matura jest. Czyli: nie przypominamy, nie pytamy. Zostawmy to dziecko, wspierajmy je - owszem. To, co pomoże, to dzisiaj po egzaminie (...) przytulić swoje dziecko, zabrać na herbatę, zabrać na spacer (...) cokolwiek takiego zrobić, żeby na chwilę pobyć ze swoim dzieckiem - mówi psycholog.