Radio Białystok | Gość | Łomża nadrabia dekady wykluczenia komunikacyjnego. Nowe otwarcie dla mieszkańców i biznesu -
Na pewno widać duże zainteresowanie, jeśli chodzi o korzystanie z pociągów. Sam wielokrotnie przejeżdżałem w okolicach naszego dworca i widziałem dużo osób, które wsiadały bądź też wysiadały z pociągów. Cieszymy się z tego, że pociągi wróciły do Łomży. To na pewno duży sukces naszego miasta - po ponad 30 latach nastąpił powrót kolei. To daje duże możliwości. Na razie jest euforia - ocenia prezydent Mariusz Chrzanowski.
Minął pierwszy tydzień od historycznego momentu, w którym pociągi pasażerskie po ponad trzech dekadach ponownie zaczęły kursować do Łomży. Władze miasta nie ukrywają zadowolenia z dużego zainteresowania mieszkańców, ale jednocześnie mocno akcentują kwestie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych, które w ostatnich dniach wywołały ogólnokrajową dyskusję.
Sukces po trzech dekadach oczekiwania
Powrót pasażerskich połączeń kolejowych do Łomży to jedno z najważniejszych wydarzeń infrastrukturalnych w regionie w ostatnich latach. Jak podkreśla prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, pierwsze dni funkcjonowania nowej oferty przewozowej pokazują, że mieszkańcy wyczekiwali tej zmiany. Na stacji widać wyraźny ruch, a pociągi do Białegostoku i Olsztyna cieszą się dużą popularnością.
Na pewno widać duże zainteresowanie, jeśli chodzi o korzystanie z pociągów. Sam wielokrotnie przejeżdżałem w okolicach naszego dworca i widziałem dużo osób, które wsiadały bądź też wysiadały z pociągów. Także to zainteresowanie jest duże. Cieszymy się z tego, że pociągi wróciły do Łomży. To na pewno duży sukces naszego miasta - po ponad 30 latach nastąpił powrót kolei. To daje duże możliwości. Na razie jest euforia - ocenia prezydent Mariusz Chrzanowski.
Prawdziwym przełomem ma być jednak kolejny rok, kiedy to planowane jest uruchomienie bezpośredniego połączenia ze stolicą. Włodarz miasta zaznacza, że kluczem do pełnego sukcesu linii będzie skrócenie czasu podróży do kluczowych miast w regionie oraz do Warszawy.
Apel o zdrowy rozsądek na torach
Pierwszy tydzień kursowania pociągów przyniósł jednak nie tylko powody do radości, ale również groźny incydent, o którym zrobiło się głośno w całym kraju. Kierowca autobusu miejskiego wjechał na przejazd kolejowy w momencie, gdy opuszczały się już rogatki. Choć nikomu nic się nie stało, sytuacja ta pokazała, że dekady bez ruchu kolejowego wymazały z pamięci części kierowców podstawowe nawyki bezpieczeństwa.
Prezydent Łomży apeluje do wszystkich uczestników ruchu o szczególną ostrożność i podkreśla konieczność wzmożonej edukacji, zwłaszcza wśród młodzieży.
Apeluję też o zdrowy rozsądek, o bezpieczeństwo, bo to też myślę, że podczas tego pierwszego tygodnia trzeba wielokrotnie podkreślać. Mimo że jako władze miasta apelowaliśmy od samego początku, na pewno ważny jest zdrowy rozsądek. Myślę, że taki szczególny nacisk należy położyć na młodzież, bo młodzież w okolicach torów często się gdzieś tam kręci, więc ten zdrowy rozsądek musi być. Dzisiaj mówimy o tym, że kolej wróciła po 33 latach i się odzwyczailiśmy, ale przecież też jeździmy do różnych innych miejscowości i potrafimy się dostosować. W związku z tym, jeżeli ktoś ma prawo jazdy, to ten zdrowy rozsądek powinien być na porządku dziennym - zaznacza włodarz Łomży.
Władze miasta współpracują w tym zakresie z policją, która prowadzi wzmożone kontrole w rejonach przejazdów. Dodatkowo, zgodnie z zapowiedziami PKP, w szkołach mają ruszyć specjalne zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży. Prezydent przyznaje również, że ogromny pośpiech towarzyszący otwarciu linii mógł wywołać chwilowy chaos informacyjny, który musi zostać teraz uporządkowany.
Koniec z wykluczeniem komunikacyjnym - impuls dla gospodarki
Dla Łomży powrót pociągów pasażerskich to coś więcej niż tylko ułatwienie codziennych dojazdów. To przede wszystkim symboliczne i faktyczne przełamanie wieloletniego wykluczenia transportowego, które przez dekady hamowało rozwój gospodarczy miasta i stawiało je w gorszej pozycji inwestycyjnej w porównaniu do innych samorządów.
My dzisiaj, powiedzmy po tych 30 latach, zaczynamy patrzeć na to z perspektywy takiego dobrodziejstwa, czegoś wyjątkowego, co nas spotkało, a co tak naprawdę w większości, zdecydowanej większości naszych rodaków, jest dostępne. Więc na pewno mieszkańcy Łomży czekali bardzo długo - przypomina Mariusz Chrzanowski.
W połączeniu z zakończonymi i trwającymi inwestycjami drogowymi, takimi jak trasa Via Baltica czy nowa obwodnica, dostęp do infrastruktury kolejowej ma całkowicie odmienić pozycję negocjacyjną miasta w rozmowach z biznesem.
Ja to wielokrotnie podkreślałem od początku, kiedy jestem prezydentem: miasto Łomża było wykluczone komunikacyjnie. Nie mieliśmy Via Balticy, nie mieliśmy szybkiego połączenia drogowego z Warszawą, obwodnicy, nie mieliśmy kolei. Pod kątem inwestycyjnym miasta Łomża nasza propozycja nie była tak atrakcyjna, jak innych chociażby samorządów. Dzisiaj widzimy, że miasto ma duże tereny inwestycyjne - oczywiście te tereny inwestycyjne są własnością prywatną, ale też miasto promuje te tereny. Mamy dobre połączenie z Warszawą, mamy połączenie kolejowe - są to duże atuty w przyciąganiu osób z zewnątrz, przyciąganiu firm, które będą chciały tutaj inwestować - podsumowuje prezydent Łomży.