Radio Białystok | Gość | Babcia Kryzysia i tradycyjna zaradność. Jacek Brzozowski o nowej kampanii urzędu wojewódzkiego -
- Chcieliśmy połączyć to, co nowoczesne, czyli te gigantyczne pieniądze, setki milionów złotych, które wydajemy w naszym regionie, budując tę architekturę bezpieczeństwa, z ludową mądrością, z zaradczością - mówi wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Jak kiedyś radzono sobie z brakiem prądu, jak w oparciu o dawne metody przygotować się do sytuacji kryzysowych? Tego mamy się dowiedzieć z nowej kampanii przygotowanej przez Podlaski Urząd Wojewódzki. Jej twarzą jest Babcia Kryzysia. W tej roli pani Anna - członkini Koła Gospodyń Wiejskich we wsi Słuczanka w gminie Gródek.
W ulotkach, plakatach i filmikach Babcia Kryzysia przypomni nam o rzeczach prostych, ale fundamentalnych z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa.
- Chcemy połączyć silne, sprawnie działające państwo z naszą tradycyjną, podlaską zaradnością - wyjaśnia wojewoda Jacek Brzozowski.
Z wojewodą Jackiem Brzozowskim rozmawia Ewelina Buczyńska.
Babcia Kryzysia ma uczyć odporności
Jak mówi Jacek Brzozowski, pomysł na kampanię pojawił się po analizie badania opinii publicznej. Wynikało z niego, że 77 proc. Polaków w sytuacji kryzysowej odpowiada "jakoś to będzie”.
Kiedy zobaczyliśmy badanie opinii publicznej i to, że 77 proc. Polaków wskazało, że w sytuacji kryzysowej jakoś tam będzie, to pomyśleliśmy, że naprawdę musimy poważnie zmierzyć się z tym tematem - mówi wojewoda.
Podkreśla, że sytuacja kryzysowa nie musi oznaczać wojny. Może nią być również pożar, powódź, klęska żywiołowa czy zagrożenie chemiczne.
Ta paleta sytuacji kryzysowych jest rzeczywiście bardzo duża. I pomyśleliśmy sobie, że Podlaskie powinno stać się takim liderem. Podlaskie powinno stać się regionem, którego wizytówką będzie odporność społeczna - mówi Jacek Brzozowski.
Jego zdaniem odporność społeczna oznacza przede wszystkim wiedzę i kompetencje mieszkańców.
Z mojego punktu widzenia odporność społeczna to jest gruntowna wiedza i kompetencje mieszkańców naszego regionu - podkreśla.
"Odporność mamy w naturze od pokoleń"
Wojewoda chciał, aby kampania miała konkretną, prawdziwą twarz. Dlatego do współpracy zaprosił Annę Trochimczyk, którą zna od wielu lat i którą określa jako liderkę lokalnej społeczności.
Nie wiedziałem, czy się na to zgodzi, ale przywiozłem do niej jedno hasło: "Odporność mamy w naturze od pokoleń" i to jest hasło naszej kampanii. Pani Anna Trochimczyk powiedziała tak, zrobimy to razem i robi to bezpłatnie, bo ja nie mam środków, żeby zapłacić za to, że dała swoją twarz tej kampanii - mówi.
Skąd pomysł na Babcię Kryzysię?
Wydawało nam się, że jest jeszcze jeden element ważny, to znaczy ta figura babci. No bo z czym nam się kojarzy babcia? Myślę, że każdemu z nas babcia się kojarzy z tym, co najlepsze. Ciepło i opiekuńczość. Taka dbałość właśnie o te wszystkie sprawy, które z punktu widzenia rodziny są najważniejsze, ale także najbliższych sąsiadów - tłumaczy wojewoda.
Kampania ma mieć zarówno wymiar indywidualny, jak i sąsiedzki. Chodzi nie tylko o to, aby każdy wiedział, jak przygotować siebie i swoją rodzinę na kryzys, ale również o to, by pamiętać o osobach mieszkających obok.
Mówimy o tym, jak pomóc sąsiadowi, czyli stworzyć taką strukturę na poziomie naszych małych ojczyzn, aby nikt nie został bez pomocy - zaznacza Jacek Brzozowski.
72 godziny na przygotowanie
Jednym z najważniejszych elementów kampanii jest przypomnienie o 72 godzinach. To czas, w którym mieszkańcy powinni być przygotowani do samodzielnego funkcjonowania, zanim pomoc służb i instytucji będzie mogła dotrzeć do wszystkich potrzebujących.
Chodzi o to, żeby mieć odpowiedni zapas wody w domu. Chodzi o to, żeby mieć odpowiednio przygotowane pożywienie, żeby mieć odpowiednio skatalogowane leki, jeśli są nam potrzebne, żeby mieć latarkę i świeczkę, żeby mieć radio na baterie, żeby mieć gotówkę, o czym bardzo często zapominamy - wymienia wojewoda.
Ważnym elementem jest również plecak ewakuacyjny. Jego zawartość powinna być dostosowana do konkretnej osoby.
Inne potrzeby może mieć osoba starsza, senior, a inne dwunasto- czy trzynastolatek. O tym trzeba po prostu pamiętać - mówi.
Jednocześnie kampania ma nie wywoływać strachu.
Nam chodzi w tej kampanii jeszcze o jedno, żeby nikogo nie straszyć. Bo ta kampania z twarzą babci ma też pozwolić na to, aby o kryzysach, o sytuacjach trudnych, często skrajnych, mówić z pewną odpowiedzialnością, za którą stoi właśnie Babcia Kryzysia - podkreśla Jacek Brzozowski.
Filmy, ulotki i strona internetowa
Babcię Kryzysię będzie można spotkać przede wszystkim w mediach społecznościowych. Tam mają pojawiać się krótkie filmy, w których bohaterka kampanii będzie przedstawiała praktyczne sposoby zachowania w sytuacjach kryzysowych.
To są krótkie filmy. Mam nadzieję, że one spotkają się z zainteresowaniem opinii publicznej, naszych widzów, słuchaczy. Bardzo do tego zachęcam - mówi wojewoda.
Materiały przygotowano także na stronie babciakryzysia.pl. Można tam znaleźć między innymi ulotki dotyczące postępowania w przypadku braku prądu, wody czy towarów w sklepach.
Babcia pokazuje nam bardzo konkretne rozwiązania. Proste, niewymagające wielkiego wysiłku, ale fundamentalnie ważne z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa - mówi Jacek Brzozowski.
Jak dodaje, porady przedstawiane w kampanii są spójne z zaleceniami prezentowanymi przez instytucje państwa, między innymi w poradniku bezpieczeństwa. Kampania ma jednak podkreślać lokalny charakter i specyfikę województwa podlaskiego.
Treningi reagowania w ponad 130 miejscach
Sama wiedza to jednak nie wszystko. Wojewoda zachęca mieszkańców do udziału w treningach reagowania organizowanych w Podlaskiem i województwie warmińsko-mazurskim.
W Podlaskiem przygotowano ponad 130 punktów, w których mieszkańcy będą mogli wziąć udział w szkoleniach organizowanych między innymi przez straż pożarną i samorządy.
Od północy do południa, od wschodu do zachodu naszego regionu. Łapy, Brańsk, Augustów, Suwałki. Możemy tę paletę oczywiście mnożyć, ale zachęcam do tego, żeby odwiedzić stronę Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. My tam publikujemy pełną listę miejsc, gdzie ten trening się odbędzie - mówi wojewoda.
Podczas treningów mieszkańcy mają między innymi nauczyć się rozpoznawać sygnały alarmowe i wiedzieć, jak reagować w przypadku zagrożenia z powietrza.
Wiedza i kompetencje dają nam spokój w sytuacjach kryzysowych, a to jest tak naprawdę fundamentalnie ważne - podkreśla Jacek Brzozowski.
Zmiana na stanowisku wicewojewody
W rozmowie pojawił się również temat zmiany na stanowisku wicewojewody podlaskiego. Pawła Krutula zastąpił Arkadiusz Waszkiewicz. Decyzję w tej sprawie podjął premier.
Jacek Brzozowski podkreśla jednocześnie, że dobrze ocenia dotychczasową współpracę z Pawłem Krutulem. Po dwóch i pół roku pracy w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim Krutul pozostaje w urzędzie i ma wzmocnić Biuro Zarządzania Kryzysowego.
Pracowaliśmy ze sobą dwa i pół roku i to była bardzo dobra, merytoryczna współpraca. I pomyślałem, że warto wykorzystać ten potencjał wiedzy i kompetencji pana Pawła Krutula. Było wakujące miejsce w Biurze Zarządzania Kryzysowego i uznaliśmy razem, że to będzie dobry moment do tego, żeby mógł wzmocnić zespół tego wydziału - mówi wojewoda.