Radio Białystok | Gość Studia Suwałki | Magdalena Zielińska-John - etnograf z Suwalskiego Ośrodka Kultury
- Podstawową dekoracją domostwa był snop zboża ustawiony w kącie izby, udekorowany i prognozujący, jakie będą plony w przyszłym roku. Tradycyjne ozdoby stanowiły przede wszystkim wyroby słomiane: pająki i gwiazdy. Na Wigilię potraw wcale nie było dwanaście. W zależności od zamożności domu było ich pięć, siedem, jedenaście lub trzynaście, ponieważ liczba nieparzysta była uznawana za szczęśliwą i dobrze prognozującą nowy rok - mówi Magdalena Zielińska-John.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
O tradycjach bożonarodzeniowych na Suwalszczyźnie, o tym, jak kiedyś obchodzono święta w naszym regionie, jak zmieniały się zwyczaje z pokolenia na pokolenie oraz ile z tych pięknych tradycji przetrwało do dziś, z Magdaleną Zielińską-John rozmawia Anna Auron-Wasilewska.
| red: art