Radio Białystok | Muzyka | News | News - Rozpoczął się Podlaski Maraton Bluesowy. Cel: grać 34 godziny non stop
Przed nimi kilkadziesiąt godzin grania bez przerwy. W białostockim klubie Sześcian rozpoczął się Podlaski Maraton Bluesowy. Do pobicia jest rekord Polski sprzed roku, czyli 33 godziny grania bluesa non stop.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Organizatorzy chcą poprawić rekord o godzinę.
W bluesowym maratonie bierze udział 24 wykonawców, w tym dwie formacje z zagranicy - to grupa z Łotwy oraz szwedzki wokalista i gitarzysta Eric Hanson. Nie zabraknie też legend krajowego bluesa.
Wystąpią m.in. białostocka Kasa Chorych i Gęsia Skórka. Na scenie pojawi się też Marek Piekarczyk, który zagra na maratonie po raz drugi, w tym roku z sekcją stworzoną z białostockich muzyków.
Podlaski Maraton Bluesowy ma także wymiar charytatywny W trakcie festiwalu zbierane są pieniądze, prowadzone są też licytacje i aukcje na rzecz polskich uczniów ze szkoły w Grodnie.
O tym, czy padnie kolejny rekord Polski w graniu bluesa non stop - przekonamy się w nocy z soboty na niedzielę.
| red: tk
Chcą grać na żywo 34 godziny bez przerwy. W najbliższy weekend w Białymstoku muzycy z kraju i zagranicy będą bić rekord Polski w graniu bluesa non stop. W środę (10.12) zorganizowano konferencję prasową poświęconą temu wydarzeniu.
Trwa jedna z najstarszych i najważniejszych bluesowych imprez w kraju. Drugiego dnia białostockiej Jesieni z Bluesem (21.11) wystąpili Robbert Duijf z Holandii, Jerron Paxton (USA), zespół GA-20 (USA) i Mingo Balaguer & Pablo Sanpa Blues Blast z Hiszpanii.
Nie czuje się dinozaurem bluesa, ale na muzycznej scenie Białegostoku jest już od blisko pół wieku, a niedawno w numerze PESEL stuknęła mu siedemdziesiątka. Mowa o gitarzyście i wokaliście Jarosławie Tioskowie.