Siła piosenki – czy bardowie jeszcze istnieją? Po co są w świecie SUNO, algorytmów i sprytnych strategii na socialach? To pytanie wraca do mnie coraz częściej.
Dziś żegnam się z moją niedzielną audycją literacką – tą, w której słowo, szmer starych płyt i oddech między wersami miały jeszcze trochę czasu, żeby wybrzmieć. Grałam rzeczy nieoczywiste: Magdę Umer, Nicka Cave’a, pieśniarzy Piwnicy pod Baranami i całą tę muzykę, w której zawsze musiało się trafić choć jedno ziarno poezji, nawet jeśli skrzętnie udawały sformatowany radiowy hit.
Z dziką satysfakcją sklejałam kąciki retro: przedwojenne szlagiery w interpretacji Moniki Borzym, oryginalny Fogg, hity lat 70., które nagle okazywały się bardziej albumem rodzinnych wspomnień niż po prostu playlistą. To było takie małe, niedzielne łączenie kilku odchodzących pokoleń jednym refrenem.
Wczoraj dla kurażu wróciłam do rozmów o miłości z 1999 roku – tych, które prowadziła Magda Umer z Osiecką, Jandą, Fronczewskim i Marylą Rodowicz. Style wywiadu - no istne cudo, ploteczki z tamtych lat i sznyt literackich spotkań. Wciąż są zaskakująco aktualne, choć świat się przestawił na inne częstotliwości.
Więc dziś, między 20:00 a 23:00, odpalam ostatnią taką akcję – trochę jak domowy seans slajdów, trochę jak pożegnanie, ale bez żalu. Będę przywracać światy: te z winylu, z VHS-u, z nieprzespanych nocy przy radiu.
Zapraszam do wskoczenia w ten tunel czasowy!
…………
……………………
………………………………..
Ten wieczór pod księżycem jest jak mały pociąg: zaczyna w chłodzie, w oddali, a kończy w cieple czyjegoś głosu i w świetle choinki.
Listopad wymaga innej uważności. W Zaduszki, gdy granice światów się zacierają, radio staje się przestrzenią dla słów, które niosą ukojenie. Dziś wieczorem, od 20.00 do 23.00, w audycji "Pod Księżycem" w Polskim Radiu Białystok — zanurzymy się w poetyckim spokoju, w zadumie i świetle, które przychodzi po ciemności. To czas nie podróży po świecie, lecz...
Muzyka, którą słyszysz, to nic innego jak radiowy płaszcz przeciwdeszczowy. Skoro deszcz towarzyszy nam dziś i najprawdopodobniej jutro też tak będzie - otulmy się wspólnie brzmieniami pełnymi spokoju i łagodności. To antidotum na przemoczone parasole i na chłodne wieczory, zimne dłonie, ostygłe serca.
Odnajdźmy pociechę i odrobinę pogody ducha w tych kolorowych,...
Wieczór ma własny, miękki, ale głęboki rytm – to czas, w którym drobne przyjemności budują dobre sny, a życie miło spowalnia.
Wsłuchaj się w echo piosenek i odnajdź w nich swoją osobistą opowieść
Tu się nie gra muzyki, ale tworzy radiową atmosferę. Tu każda nuta i każda przerwa pomiędzy są jak molekuły wody. Miękkie, elastyczne, połyskliwe. Słuchając, oswajamy deszcz. Nieprzemoknięci, ale nasiąknięci brzmieniami poezji, spokoju, esencji niedzielnej nocy. Radiowy deszcz?.. cóż... czemu nie?
Zamiast mówić wprost o jasnych punktach, zaglądamy pod kotarę ciemności i ciszy, szukając piękna w półcieniach oraz współbrzmieniach. Nic dziwnego, że dzisiejsza playlista to mozaika pozornie niepasujących do siebie fragmentów, które ostatecznie tworzą spójny wzór. Można by ją porównać do starego atlasu gwiazd, gdzie obok znanych konstelacji pojawiają się zapomniane, a...
To nie pożegnanie z latem, ale istna antologia rozstania. Nie płyniemy falą brzmień, a wchodzimy do miasta opowieści, gdzie każda uliczka kryje inną historię o przemijaniu. W dzisiejszą playlistę wplątały się nie tylko sentymenty do kończących się wakacji, ale też pytania ostateczne, które stawia chociażby piosenka "Kiedy mnie już nie będzie" z tekstem Osieckiej....
Od starszych ballad, przez szlachetne interpretacje poezji, aż po współczesne głosy – spotykamy się w muzycznej krainie łagodnego dotyku, gdzie znaczący staje się każdy wers i każda pauza. Bo nocą, pod księżycem, słowo i muzyka są jakby najbliżej nas, prawda?
Prowadzący:
Miłka Malzahn