Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Nie zawsze, żeby zobaczyć coś ciekawego, trzeba jechać daleko. W dobrej sytuacji są mieszkańcy Łomży, którzy dookoła miasta mają wiele lokalizacji interesujących przyrodniczo czy też punktów widokowych. Bardzo ciekawą propozycją jest ścieżka edukacyjna przygotowana przez Łomżyński Park Krajobrazowy Doliny Narwi.
Żeby do niej dojechać, musimy wyjechać z Łomży drogą krajową nr 64 w stronę Białegostoku. Zaraz za Piątnicą mamy szutrową, dość szeroką drogę na forty, a kilkadziesiąt metrów dalej dużo węższą. I to właśnie w nią musimy wjechać. Ścieżka ma kilka punktów, które zagwarantują nam bardzo ciekawe widoki i jest bardzo łatwo dostępna.
Sama ścieżka ma specyficzny charakter. To jest ścieżka, która wykorzystuje naturalne ukształtowanie terenu, polodowcowe formy, twory natury, które zostały zaadoptowane do celów militarnych, czyli forty oraz normalne pola użytkowane rolniczo, do tego, żeby można było tutaj znaleźć coś dla siebie. Każdy, kto będzie tędy wędrował pieszo czy rowerem, czy samochodem, czy na nartach biegowych, znajdzie coś dla siebie - mówi dyrektor Parku Mariusz Sachmaciński.
Co ważne, ścieżka jest niezbyt długa, ale na tym krótkim odcinku można zaobserwować wiele ciekawych zwierząt.
Ścieżka ma długość trzech i pół kilometra i jest podzielona na etapy. Na każdym z nich są tablice informacyjne, które mówią o miejscach najbardziej atrakcyjnych i cennych dla nas, jeśli chodzi o formy przyrodnicze, które tutaj istnieją. Mamy też wyeksponowane miejsce, gdzie możemy podziwiać bieliki na swoim gnieździe. Oczywiście w dobrej odległości, żeby im nie przeszkadzać. Mamy też bardzo blisko czapliniec, który można też podpatrywać i zobaczyć jak wygląda. No i oczywiście wszystko to, co się dzieje tutaj na tej ścieżce to jest akt naturalny. Chodząc tędy, przebywając tutaj, możemy być bardzo mile zaskoczeni tak jak teraz tutaj latającymi i przemieszczającymi się na południe stadami ptaków. Także tutaj natura zawsze zaskoczy nas czymś bardzo pozytywnym - dodaje Mariusz Sachmaciński.
Ze względu na naturalne położenie, czyli jedziemy szczytem wzniesienia, możemy podziwiać piękną panoramę doliny Narwi i samej Łomży.
Wyeksponowanie rzeki jako osi doliny i wyeksponowanie całego miasta Łomża z jego charakterystycznymi punktami widokowymi, czyli wieży ciśnień, innych obiektów sakralnych jeszcze innych - dodaje.
Najlepiej na ścieżkę wejść piechotą albo pojechać rowerem. Możemy też wjechać samochodem, ale musi być trochę wyższy, bo często między śladami jest wysoka bruzda i możemy łatwo uszkodzić miskę olejową. Musimy też zwrócić uwagę na pogodę.
Wystarczy jakiś mały SUV albo nawet trochę wyższa osobówka. Jeżeli to są suche dni. Jeżeli natomiast jest tutaj po opadach deszczu, jakaś mokra pora roku, to zalecamy tutaj podróżowanie samochodami bardziej terenowymi - mówi Mariusz Sachmaciński.
Bardzo trudny może być zjazd w stronę Piątnicy. Jest dość stromo, są głębokie koleiny, a droga pokryta jest warstwą glinki, która po deszczu zmienia się w bardzo śliską nawierzchnię. Z taką śliskością po deszczu mamy też do czynienia na innych odcinkach ścieżki. Dlatego najlepiej jest po ścieżce się po prostu przespacerować.
Jesienna pogoda nie zawsze zachęca do wychodzenia w plener, ale czasami warto wyjść z domu. Nie trzeba też jechać daleko, żeby podziwiać piękną przyrodę. W Biebrzańskim Parku Narodowym jest ona na wyciągnięcie ręki.
To miejsce, w którym historia, tradycja i drewniane domy tworzą wyjątkowy klimat. W cyklu "Podlaskie na weekend" udajemy się do Krainy Otwartych Okiennic.
Koniec lata niekoniecznie musi oznaczać, że czas chować wiosła do piwnicy. Poranki bywają rześkie, na drzewach widać już złoto i czerwień, ale podlaskie rzeki mają jesienią do zaoferowania coś unikalnego, absolutną ciszę i brak tłumów.
Jeśli jeszcze nie macie planów na wrześniowy weekend, może warto ruszyć pod namiot? Podlaskie jesienią potrafi naprawdę zachwycić. Okazuje, że miejsc, w których można rozbić namiot albo zatrzymać się kamperem jest w województwie podlaskim całkiem sporo.
Nie tylko wśród mieszkańców, ale i ludzi z innych części kraju województwo podlaskie słynie z przepięknych i malowniczych terenów idealnych na wycieczki rowerowe. Przez nasz region biegnie np. najdłuższy odcinek szlaku Green Velo w Polsce.