Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Premiera spektaklu "Nie płacz Nemeczku" w Uniwersyteckim Centrum Kultury
Po jednej stronie: Chłopcy z Placu Broni. Po drugiej stronie: Czerwone Koszule. Ta walka to tak naprawdę podwórkowa zabawa, jednak chłopcy traktują ją poważnie. Śmiertelnie poważnie. Nemeczek umiera. Kto z nas wtedy nie płakał?
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Nemeczek umiera. Może część z czytelników zastanawiała się, dlaczego autor postanowił go uśmiercić. Najmłodszego z nich. Ku przestrodze? By ukazać cenę, jaką czasami trzeba zapłacić za lojalność i honor?
Stop.
Może trzeba opowiedzieć tę historię inaczej. Przecież Plac Broni dawno zniknął z mapy Budapesztu. A skoro tak, to czy wycieczka do świata chłopców z Placu Broni to wycieczka do świata, którego nie ma i nigdy nie wróci?
Jeśli to była tylko zabawa, to dlaczego przerodziła się w konflikt? Czy zabawa usprawiedliwia przemoc? A może da się stworzyć inną grę?
W Uniwersyteckim Centrum Kultury w tym tygodniu mogliśmy zobaczyć białostocką premierę spektaklu "Nie płacz Nemeczku" - świętującego 10-lecie istnienia Teatru Papahema.
Z twórcami spektaklu "Nie płacz Nemeczku" rozmawiała Olga Gordiejew.
W październiku Papahema grać będzie ten spektakl na scenie Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Poinformujemy, kiedy wrócą z nim do Białegostoku.
A gdyby sztucznej inteligencji powierzyć realizację spektaklu? By to awatar - cyfrowy odpowiednik prawdziwego reżysera wykreował przedstawienie? Taki pomysł w sztuce "Gesty uboczne" ma reżyser pochodzący z okolic Gródka Michał Stankiewicz, który eksperymentuje z AI i VR-em.
To projekt, którego celem było zbadanie, udokumentowanie i przywrócenie do życia tradycyjnych gier pogranicza polsko-litewskiego.
To coś do poczytania, coś do pooglądania - para autorów z Łomży przygotowała i właściwie nawet już wydała artbook p.t. "Kurpie".
Ósmego marca można mieć, sto powodów do świętowania, albo skupić się na jednym i w ramach tego jednego zajrzeć do kina albo zaplanować wieczór z serialem - jak kto lubi.
Podróż po sanatoriach w krajach dawnego bloku wschodniego przypomina właściwie spacer po polskim uzdrowisku sprzed kilku dekad. Zdjęcia kąpieli w wodach mineralnych w Kirgistanie lub Kazachstanie trudno byłoby odróżnić od tych odbywanych niegdyś w Supraślu czy Augustowie.
W finale tegorocznej Nagrody Literackiej Prezydenta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego jest poezja, proza, komiks i poemat. Kapituła wybrała 7 tytułów w dwóch kategoriach spośród ponad 76 propozycji, które zgłoszono do 35. edycji tej nagrody.
Najtrudniej napisać pierwsze zdanie. Podobnie, jak trudno jest podjąć dojrzałą decyzję. Wszystko wymaga odwagi, ryzyka. Trzeba się spakować. Ruszyć. A co, jeśli toniemy w odmętach myśli, skojarzeń i niepewności? Czas upływa i jeśli nie wykonamy pierwszego kroku grozi nam szaleństwo.
A może w Dniu kobiet skupić się na późnej jesieni życia? Gdy serwisy społecznościowe i cała popkultura prezentują piękne i młode osoby, artystka Dorota Świdzińska główną bohaterką wielkoformatowych obrazów uczyniła swoją schorowaną mamę w podeszłym wieku.
Uniwersyteckie Centrum Kultury i Nauki w Białymstoku z przytupem weszło w nowy symboliczny rozdział działalności.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz