Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Bugonia, Iluzja 3, Dom dobry i Uciekinier - recenzuje Miłka Malzahn
Kino, które zaskakuje, wytrąca z równowagi i nie pozwala o sobie zapomnieć - od "Bugonii", przez widowiskową "Iluzję 3", po mocny "Dom dobry" Smarzowskiego i "Uciekiniera". W najnowszych premierach każdy widz znajdzie coś, co poruszy, zdziwi albo zachwyci. Recenzuje Miłka Malzahn.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Kino, które zdziwi i wytrąci z równowagi
Jeżeli chcemy, by kino było miejscem zdziwienia i może też trochę estetycznego dyskomfortu - to tu jest na to szansa. Dobrze sobie też zadać pytanie: czy te absurdy, które spotykamy w życiu, mogą się skumulować i co z tego wyniknie? I wtedy śpieszę z informacją: warto obejrzeć film Bugonia.
Film Bugonia jest o absurdach. Jest o kłamstwach, jakie sobie wmawiamy, my - ludzie. Jest o kosmitach, co w obecnych czasach i w dobie obserwacji obiektu Atlas 3 (polecam materiały NASA), daje i zabawę, i poszerzanie horyzontów. Kino Yorgosa Lanthimosa nie jest łatwe i najprzyjemniejsze, ale wciąż umie zaskoczyć widza i dać mu do myślenia. Osobiście - bardzo to sobie cenię.
Lanthimos - filmy, których nie da się odzobaczyć
Film Bugonia wyreżyserował Lanthimos. Jest on również autorem wielu innych filmów: Biedne istoty, Faworyta, Zabicie świętego jelenia, Lobster. Wszystkie odjechane, żadnego nie da się odzobaczyć, jeśli się już zobaczyło.
Bugonia opowiada o businesswoman, która zostaje porwana przez tzw. nieudaczników, ale w finale wszystko i tak się jeszcze dodatkowo pięknie zamiesza.
Polecam z całego serca, ale na własną odpowiedzialność.
Iluzja - rozrywka na kilku poziomach
Wejdźmy też w świat rozrywki, wielopoziomowej. To są filmy o sztuce iluzji - z jednej strony - i o Robin Hoodach naszych czasów. To się nie mogło nie sprzedać. I się sprzedaje jak ciepłe bułeczki.
Pędzimy zatem do heliosów, na najnowszy film z cyklu "Iluzja". "Iluzja 3" miała premierę w polskich kinach 14 listopada 2025 roku. W filmie legendarni Czterej Jeźdźcy łączą siły z nowym pokoleniem iluzjonistów, aby wykonać kolejną, zuchwałą kradzież. Jesse Eisenberg, Woody Harrelson, Isla Fisher i Dave Franco, do których dołączają nowi członkowie ekipy.
Fabuła: legendarni iluzjoniści z grupy Czterech Jeźdźców łączą siły z młodszą grupą, aby dokonać zuchwałej kradzieży diamentu i pokrzyżować szyki międzynarodowej organizacji przestępczej.
Widzowie na pewno będą zachwyceni widowiskowością i skalą magii, jaką można pokazać w filmie. Inni mogą być zawiedzeni przewidywalnością albo dodaniem nowych bohaterów (bo przecież ci "starzy" już mieli wiernych fanów).
Dom dobry - mocne kino Smarzowskiego
Dom dobry Smarzowskiego to doklejania plastra rodzinnych traum, mocne kino, uderzające w temat przemocy, rodziny jako świętości, miłości jako motyli w brzuchu. Dla odpornych. I może też jako wstęp do pięknej terapii.
Uciekinier - nowy wymiar starego kina akcji
Film Uciekinier z 2025 roku cieszy się generalnie pozytywnym odbiorem widzów i krytyków, którzy chwalą go za dynamikę, dobrą reżyserię Edgara Wrighta oraz występ Glena Powella. Opinie podkreślają, że jest to rozrywkowa, "staro-szkolna" produkcja akcji z elementami humoru i napięcia, która wciąga od początku do końca.
Film jest adaptacją powieści Stephena Kinga, więc nie powinno dziwić zaangażowanie pisarza w ten projekt.
W pamięci poprzedniego pokolenia wciąż powinna tkwić produkcja o tym samym tytule z 1987 roku, gdzie główną rolę grał Arnold Schwarzenegger.
Ten nowy "Uciekinier" pokazuje świat, w którym granice etyki zostały całkowicie zatarte przez dziką i nieludzką potrzebę widowiska. Ot co!
"Podlaskie. Żyzna gleba. Źródło talentów" - to pierwsza konferencja, która ma przywołać najsłynniejszych, najwybitniejszych, interesujących Żydów Białegostoku i regionu.
Nie należy lekceważyć Jamesa Camerona jako twórcy, który pokazuje inne światy. Gdy pojawił się film Avatar, a było to w 2009 roku, wstrzymano oddech. Takie to było wizualnie piękne i dojmująco znaczeniowe, etnograficznie bogate.
Tak się złożyło, że dla łomżyńskich galerii artystycznych ten rok jest rokiem jubileuszy. Nie tak dawno, bo raptem miesiąc temu, świętowaliśmy półwiecze funkcjonowania Galerii Sztuki Współczesnej Muzeum Północno-Mazowieckiego, a w piątek (12.12) o swoim 45-leciu przypomniała Galeria Pod Arkadami prowadzona przez Miejski Dom Kultury - Dom Środowisk Twórczych.
"Zbiór opowiadań o ludziach w drodze pomiędzy domem a nieznanym miejscem, przeszłością a przyszłością, między utratą i nadzieją" - napisano w recenzji najnowszej książki Anny Brykalskiej-Naruszewicz "Lena w Europie".
Bardzo kolorowo zrobiło się przy Waryńskiego. Do początku stycznia mogą tam zajrzeć wszyscy, którzy szukają słońca. Jasne barwy na płótnach to efekt letniego pleneru w Dolistowie.
Książki publikowane w ramach serii Biblioteka "Kultury", sylwetki współpracowników i autorów, dokumenty o tym, jak funkcjonowała ta kluczowa dla polskiej kultury instytucja. Paryska "Kultura" była przestrzenią odważnej myśli i literackiej niezależności.
To już ostatni akord niemal półtorarocznego świętowania jubileuszu 50-lecia Akademii Teatralnej w Białymstoku.
Jak wyglądało, co tworzyło, wydawało i nagrywało, nieraz metodą "zrób to sam", białostockie środowisko alternatywne lat 80. XX wieku? Pokazuje to wystawa PUNKSTOK'80 w Galerii im. Sleńdzińskich w siedzibie przy ul. Wiktorii w Białymstoku.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz