Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Nie tylko nazwiska i cechy wyglądu dziedziczymy po przodkach. Po co nam genealogia?
Jak poprzez rozmowę z najstarszymi członkami rodziny odkrywać własne korzenie i twórcze dziedzictwo? O tym opowiadają Monika Makowska-Wasowska oraz Grzegorz Wasowski.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Nadchodzące święta można wykorzystać kreatywnie, tworząc nie tylko rozległe drzewo genealogiczne najbliższych, ale też spisując historie rodzinne.
W tych poszukiwaniach najważniejsza jest rozmowa, zwłaszcza z dojrzałymi członkami rodziny. Może znajdzie się wśród pradziadków ktoś, kto pięknie pisał lub malował? Genealogia to poszukiwanie śladów, a dziedziczymy nie tylko kolor tęczówki, ale też liczne talenty.
Dorota Sokołowska zaprasza nas do tworzenia artystycznego drzewa rodzinnego. Dołączają do niej Monika i Grzegorz Wasowscy, najbliżsi legendarnego Jerzego Wasowskiego z Kabaretu Starszych Panów. Sami też od wielu lat działają na rzecz popularyzacji jego dorobku. Zainicjowali wiele wydawnictw CD i DVD, wydają nuty oraz książki i proponują, by nie czekać, ale zacząć już tu i teraz.
Z Dorotą Sokołowską rozmawiali Monika Makowska-Wasowska, prezes Fundacji Wasowskich, oraz Grzegorz Wasowski, syn jednego ze Starszych Panów.
Śpiew, tradycja i wspólne muzykowanie znów połączą uczestników cyklu "Na styku Kultur", który w styczniu zaprasza na kolejne wydarzenia w Suwalskim Ośrodku Kultury. To propozycja dla tych, którzy chcą nie tylko słuchać muzyki ludowej, ale także aktywnie ją współtworzyć.
Pisanie od zawsze balansuje między talentem a rzemiosłem. Na to pierwsze niekoniecznie mamy wpływ, ale to drugie coraz częściej próbuje się porządkować i rozwijać - na kursach pisania. O tym, czy słowo da się wypracować, opowiadają autorzy kursów i ich uczniowie.
To był wyjątkowy projekt, który autorka nazwała "Szuflandia" 365 miniatur. Przez cały rok Beata Palikot-Borowska codziennie wykonywała miniaturę tkacką. Ostatnia, tkana na ramie, to forma o regularnym kształcie z podstawowym splotem. Ma konopny motyw na białej wełnie i napis LAST.
To sen o mieście, którego już nie ma. Film "Czy pamiętasz ten Białystok? Wersja 2.0." w reżyserii Cezarego Chwicewskiego powstał na podstawie archiwalnych taśm wideo z lat 1985–2005, zebranych od mieszkańców miasta.
Oficjalny pierwszy spektakl wznowieniowy zaplanowano na sobotę (17.01), chociaż najnowszą wersją "Pinokia" w Teatrze Lalki i Aktora wcześniej obejrzy już kilka grup uczniów łomżyńskich szkół.
To jest niejako wspólna książka pisarki z Białegostoku Natalii Suszczyńskiej i jej nieżyjącego już dziadka Mikołaja Hajduka. Powstała w formie tzw. retellingu, który jest tworzeniem nowej wersji jakiejś znanej historii.
Prawie 300 najlepszych zdjęć prasowych z ubiegłorocznej edycji konkursu Grand Press Photo możemy oglądać przed budynkiem Białostockiego Ośrodka Kultury przy ul. Legionowej 5. To zdjęcia pojedyncze, fotoreportażowe, projekty dokumentalne i kategoria Young Poland.
Niedawno sobie przypomniałam, że gdy czujemy presję tego zimowego chaosu, przeorganizowywania rzeczywistości z dni wolnych na dni zajęte - filmy potrafią przyjść z zaskakującą pomocą.
Taniec może przyjmować różne formy - od klasycznego baletu po multimedialne eksperymenty, ale za każdym razem pozostaje przestrzenią do opowiadania emocji.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz