Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Archiwalny Białystok na ekranie. Nowy film Cezarego Chwicewskiego
To sen o mieście, którego już nie ma. Film "Czy pamiętasz ten Białystok? Wersja 2.0." w reżyserii Cezarego Chwicewskiego powstał na podstawie archiwalnych taśm wideo z lat 1985–2005, zebranych od mieszkańców miasta.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
W tym dokumencie zobaczymy wiele nieistniejących już miejsc: halę Jagiellonii, bazar przy Jurowieckiej, squat "DeCentrum", sklep muzyczny "Rock 'n' roll", klub "Premiera", market ABC, ale i stary przystanek autobusowy przy kinie Ton, budki telefoniczne, plakaty z "Rockim" na meblościance, bieda place zabaw czy gra w kapsle na piaskownicy.
Widzimy również ludzi, których już nie ma: Andrzeja Bukowskiego, wskazującego kierowcom wolne miejsca parkingowe przy ul. Skłodowskiej-Curie, Jacka Kuronia spotykającego się z mieszkańcami na ulicy Suraskiej, barmana "Wieloryba" w klubie Metro, a także wizytę papieża Jana Pawła II na Krywlanach czy akcję "Jedzenie zamiast bomb".
W tym filmie zwiedzamy Białystok jadąc przegubowym Ikarusem, milicyjną nyską, taryfą, rowerem BMXem, deskorolką, motorynką i pieszo. To oniryczna, psychodeliczna podróż - podkreśla Cezary Chwicewski.
A to wszystko zapisane na kiepskiej jakości kasecie VHS i często z napisem: "Przepraszamy za usterki". Na zamkniętym pokazie w klubie osiedlowym "Kolor" w Białymstoku był Andrzej Bajguz.
Do tej pory odbyły się dwa prapremierowe pokazy filmu "Czy pamiętasz ten Białystok? Wersja 2.0." emitowanego z taśmy VHS. Niebawem oficjalna premiera, ale jeszcze nie wiadomo kiedy.
Dokument w reżyserii Cezarego Chwicewskiego powstał dzięki stypendium artystycznemu prezydenta Białegostoku.
Gdzie kończy się forma, a zaczyna słowo? W którym momencie przestajemy widzieć postać literacką, a zaczynamy widzieć samych siebie? Do rozważenia tych pytań skłania nas wystawa rzeźb "Body - anatomia słowa" autorstwa Stanisława Ostaszewskiego.
Zestaw rad, które powinna usłyszeć każda samotna mama oraz pomocna dłoń autorki w mierzeniu się z niełatwą rzeczywistością - to składa się na książkę Pauliny Wiszniewskiej „Nie jesteś sama, mamo”.
To wyraz nie tylko uczucia do twórczości i piękna, ale też - jeśli nie przede wszystkim - miłości do samego siebie. Wystawa "Z miłości do sztuki" przygotowana przez uczestników zajęć rysunku i malarstwa Podlaskiego Instytutu Kultury wibruje życiem i radością ze wspólnego doświadczenia stwarzania.
Wchodzimy do ogrodu, w którym nic nie jest oczywiste, a każde dzieło budzi kolejne pytania. Wystawa "Ogród Dzieci" Jana Rusaczka koncentruje się na pojęciu czasu oraz porządku i nieporządku, ale próżno tu szukać jednoznacznych interpretacji.
Jak było naprawdę z historią, która w okresie międzywojennym rozegrała się pod Krynkami, historią prawosławnego chłopa Eliasza Klimowicza z Grzybowszczyzny, którego okrzyknięto „prorokiem Ilią”? Docieka tego w swojej książce "Wierszalin 2.0" Jerzy Chmielewski.
To taka propozycja przeniesienia się w środku zimy do Afryki - „Tkaniny i stroje afrykańskie. Tradycja i współczesność” - to najnowsza, prezentowana od piątku (13.02.) wystawa czasowa w Muzeum Północno-Mazowieckim w Łomży.
W sobotę (14.02) były Walentynki, zatem pytamy o randkowanie w trzeciej dekadzie XXI wieku i dlaczego tak często kończy się ono rozczarowaniem? Dlaczego jest tak trudno, mimo tego, że Internet umożliwia szybki kontakt z innymi osobami?
To nie jest cepelia, ani koło gospodyń wiejskich - to wspólnota, pasja i miłość do podlaskiego folkloru. To opinie tancerzy z Ludowego Zespołu Pieśni i Tańca Skowronki z Brańska.
To brama do świata grafik i myśli, gdzie sztuka staje się narzędziem do swoistej medytacji. Dwie wystawy autorstwa profesora Tomasza Kukawskiego, "Aletheia" i "Najdłuższe poszukiwanie - finale" są drogowskazami, które prowadzą widza przez dialog formy, techniki i skupionej introspekcji.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz