Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Znamy laureatów literackiej nagrody im. Wiesława Kazaneckiego
Justyna Kulikowska za tom poetycki „Wnyki dla światła”, Marcin Mokry za poemat „Solarysze” oraz Dominika Filipowicz za debiut poetycki „Gap” - zostali laureatami 35. edycji Nagrody Literackiej Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego, którą wręczono w piątek (17.04) wieczorem.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Nagroda Kazaneckiego jest przyznawana w dwóch kategoriach. W kategorii za najlepszą książkę - żyjącym twórcom związanym ze środowiskiem artystycznym Białegostoku lub tym, którzy pochodzą z tego miasta albo ich twórczość jest związana z miastem i regionem, i których książki wydano w Białymstoku. Od kilku lat przyznawana jest też za najlepszy ogólnopolski poetycki debiut roku.
W tym roku do nagrody za 2025 rok zgłoszono blisko 80 pozycji, sześć z nich otrzymało nominacje. Nazwiska laureatów ogłoszono w piątek wieczorem podczas gali.
Justyna Kulikowska, Marcin Mokry i Dominika Filipowicz bohaterami gali
W głównej kategorii za najlepszą książkę roku nagrodzono dwoje autorów, którzy już wcześniej byli laureatami tej nagrody: Justynę Kulikowską i Marcina Mokrego. Tom poetycki Kulikowskiej „Wnyki dla światła”, który otrzymał nagrodę za „odzyskanie piękna dla polskiej poezji”. Natomiast poemat Mokrego „Solarysze” nagrodzono „za uważne rejestrowanie zapachów Śląska i dźwięków Sejneńszczyzny”.
Natomiast najlepszym ogólnopolskim debiutem poetyckim okazał się tomik „Gap”
Dominiki Filipowicz, który nagrodzono za „umiejętne poetyckie uchwycenie codzienności schorowanego ciała”.
Ogromna uczta, uczta intelektualna - powiedział podczas gali jeszcze przed wręczeniem nagrody prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
Zauważył, że biogramy nominowanych wskazują, że to młodzi ludzie, którzy zdobywali wcześniej także inne nagrody.
Młodzi ludzie (...) są tak naprawdę ambasadorami słowa, ambasadorami naszej białostockiej, podlaskiej, często kresowej unikalnej kultury i to jest ogromna wartość - podkreślił prezydent.
Dodał, że ta nagroda pokazuje, że młodzi ludzie „mają coś temu światu do przekazania i umieją to zrobić, mają ku temu odpowiedni talent”. Dodał, że nagroda to ma być małe narzędzie i zachęta.
Bujno: Nagroda Kazaneckiego nigdy nie świeciła mocniejszym światłem
Przewodniczący kapituły Dawid Bujno nawiązując do logo Białegostoku, w którym jest słońce, a niegdyś towarzyszył mu napis „wschodzący”, podkreślił, że nagroda Kazaneckiego, która towarzyszy miastu od 35 lat, „wzeszła”.
Jej pierwotną rolą było spajanie lokalnego środowiska literackiego, dopiero od niedawna zaczęła ona wschodzić, być komentowana na ogólnopolskim polu literackim - powiedział Bujno.
Dodał, że we wschodzeniu pomogło jej dodanie drugiej kategorii - na ogólnopolski debiut poetyki, czyli nagradzanie nazwisk poetów, którzy kształtują polską poezję najnowszą.
Wskazując na tegorocznych nominowanych w kategorii głównej ocenił, że „nagroda Kazaneckiego nigdy nie świeciła mocniejszym światłem”, a debiuty poetyckie nazwał „świetlistymi”.
Wśród innych książek nominowanych do nagrody Kazaneckiego za 2025 rok znalazły się: powieść Natalki Suszczyńskiej „Wygoda” oraz komiks Jacka Świdzińskiego „Brzask”, a wśród poetyckich debiutów: tomik „Przejściowe” Szymon Bryzka i „livestream” Jakuba Gutowskiego.
Wysokość nagrody za książkę roku wynosi 25 tys. zł, natomiast za debiut poetycki - 15 tys. zł.
Nagroda przyznawana jest od 1991 roku
Nagroda Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego przyznawana jest od 1991 roku. W poprzednich latach nagrodzeni zostali m.in.: Mira Łuksza, Anna Kamińska, Aneta Prymaka-Oniszk, Mikołaj Grynberg, Krzysztof Gedroyć, Ignacy Karpowicz, Jan Leończuk, Edward Redliński, Katarzyna Ewa Zdanowicz, Anna Sołbut, Krzysztof Czyżewski, Piotr Janicki i Andrzej Stasiuk.
O patronie
Patron nagrody Wiesław Kazanecki (1939-89), poeta, prozaik i publicysta, debiutował w 1959 roku. Zbiór wierszy pt. „Kamień na kamieniu” ukazał się w 1964 r. Prawdziwym sukcesem poety okazał się jednak dopiero wydany w 1969 r. tomik „Portret z nagonką”. Krytycy pisali wówczas, że jego wiersze były „świadectwem zmagania się współczesnego poety z zachłanną rzeczywistością, która dawno utraciła swój wymiar etyczny”. Pośmiertnie ukazały się m.in. jego „Poezje wybrane”, „List na srebrne wesele”, „Wiersze ostatnie”.
źródło: PAPDo 20 maja w Galerii Małej Augustowskich Placówek Kultury można podziwiać wystawę miejscowej malarki Lidii Kornelius "Kwitnące kolory”. Na obrazach można zobaczyć między innymi piwonie, dzikie wino czy mniszka lekarskiego.
Zaczęła się prawie przypadkowo, a po 26 latach ma w swoich zbiorach kilkadziesiąt tysięcy książek, artykułów, tekstów. Białoruska Biblioteka Internetowa Kamunikat.org, największa białoruska biblioteka internetowa na świecie od samego początku popularyzuje literaturę poprzez bezpłatny dostęp w sieci.
Białystok widziany inaczej - w Bibliotece Uniwersyteckiej przy ul. Ciołkowskiego można oglądać zdjęcia Wojciecha Wojtkielewicza. Wystawa "Nieobiektywnie" pokazuje piękno, które jest na wyciągnięcie ręki i którego warto szukać w miejscach mijanych na co dzień i uznawanych za oczywiste.
Właściwie każdy film to rodzaj podróży. Kiedy zamykamy drzwi kina, wchodzimy w tę atmosferę, w ciemność, to w jakiś sposób rezygnujemy ze swojej codzienności na rzecz cudzych przygód, które potem stają się w pewnym sensie także naszymi przygodami – bo je przeżywamy, albo naszym lustrem, bo przeglądamy się, szczególnie jeżeli chodzi o emocje, jak w lustrze.
Świat jakby żywcem wyjęty z Chagalla można oglądać w Galerii przy ul. Waryńskiego. Akwarele Patrycji Turek snują opowieści, które mogły się wydarzyć – w jej pracach miasteczka ożywają na nowo: pojawiają się postaci, zwierzęta, muzyka, gesty i sytuacje, które wymykają się jednoznaczności.
To wydarzenia ważne zarówno dla wyznawców prawosławia ale i miłośników muzyki w ogóle. Przed nami 45. jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej.
„Jak cię widzą, tak cię piszą”. Być może tak bardzo wzięliśmy to przysłowie do siebie, że kreujemy dziś swój wizerunek poprzez fotografie w serwisach społecznościowych.
To będzie ekscytujący wieczór: nie tylko nowe wystawy czy warsztaty, ale możliwość spacerowania do północy po instytucjach kulturalnych.
Nieco dwuznaczności nabrał podczas wernisażu tytuł najnowszej wystawy prezentowanej w łomżyńskiej Galerii Pod Arkadami. Tak się bowiem złożyło, że dokładnie w tym samym czasie, ale w innym miejscu, odbywało się w Łomży otwarte bezpłatne spotkanie autorskie z Katarzyną Nosowską. Konkurencja dla "Tu i teraz", bo tak zatytułował swoją wystawę Maciej Czyżewski,...
Prowadzący:
Andrzej Bajguz