Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Białystok "Nieobiektywnie" na zdjęciach Wojciecha Wojtkielewicza
Białystok widziany inaczej - w Bibliotece Uniwersyteckiej przy ul. Ciołkowskiego można oglądać zdjęcia Wojciecha Wojtkielewicza. Wystawa "Nieobiektywnie" pokazuje piękno, które jest na wyciągnięcie ręki i którego warto szukać w miejscach mijanych na co dzień i uznawanych za oczywiste.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Bardzo często dążymy do znalezienia konkretnej definicji życia i miejsca, które zamieszkujemy. Chcemy nadać mu pewne cechy charakteru i określić, co wyróżnia go na tle innych i sprawia, że jest wyjątkowe. Tymczasem każda z fotografii Wojciecha Wojtkielewicza na wystawie "Nieobiektywnie", którą możemy oglądać w Bibliotece Uniwersyteckiej przy ul. Ciołkowskiego 1R w Białymstoku, jest nieoczywista, jakby rozbiegana i pokazująca dane miejsca w Białymstoku przez dziesiątki soczewek.
Dzięki zdjęciom-obrazom wykonanym metodą wielokrotnej ekspozycji możemy dostrzec w białostockich budynkach unikalność w ich pozornej zwykłości, ale warunek jest jeden. W tym celu należy znaleźć chwilę w pędzie i chaosie i po prostu się zatrzymać.
Niezależnie od tego, co widzimy w Białymstoku i jak oceniamy zmiany w nim zachodzące, wystawa "Nieobiektywnie" pokazuje piękno, które jest na wyciągnięcie ręki i którego warto szukać w miejscach mijanych na co dzień i uznawanych za oczywiste.
Wojciech Wojtkielewicz to uznany białostocki fotoreporter i fotograf, od lat związany z lokalnymi redakcjami. Specjalizuje się w fotografii reportażowej oraz dokumentowaniu miasta z nietypowych perspektyw. Jego prace będzie można oglądać do 5 czerwca w godzinach otwarcia Biblioteki Uniwersyteckiej.
Żeglarze mówią, że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie. Uczestnicy Festiwalu Dojlidy Folk Szanty mogli się o tym przekonać, bo w trakcie koncertów na plaży miejskiej w Białymstoku lunął deszcz i przeszła burza. Mimo kapryśnej aury nie zabrakło ani muzyki, ani miłośników morskich klimatów.
Muzyka gospel przez ostatnie trzy dni rozbrzmiewała w Suwałkach. Za nami IX edycja festiwalu Soulwałki Gospel Workshop, który po raz kolejny przyciągnął miłośników tego wyjątkowego gatunku z całej Polski i nie tylko.
Słowa i obraz intuicyjnie szukają w abstrakcji porządku, przywołując wyraziste portrety. Jak przenikają się te światy można sprawdzić na wystawie „Małomiasteczkowi” w Galerii Marszand.
Wraca "Kraina Bugu" i po dłuższej przerwie ukazuje się nowy numer. Pismo skupia się na kwestiach przyrodniczo-kulturalno-społecznych, w tym na rzece, pograniczu polsko-białorusko-ukraińskim i tematach jeszcze dalej na wschód.
Mają to być działania i rozwiązania, takie jak np. lepsze oznakowanie przestrzeni, z których skorzystają przede wszystkim osoby niewidome i słabowidzące. Pracownicy Muzeum Podlaskiego w Białymstoku realizują projekt, w ramach którego we wszystkich budynkach podlegających placówce osoby z niepełnosprawnościami będą mieć lepszy dostęp do dzieł sztuki i innych treści.
Siedem dekad prac badawczych, setki przeprowadzonych ekspedycji, tysiące ocalonych artefaktów. Najnowsza wystawa w białostockim Ratuszu nie tylko pokazuje to, co udało się znaleźć archeologom, ale też jest podróżą przez najdawniejsze dzieje Podlasia i północno-wschodniej Polski.
Przyzwyczailiśmy się do oglądania bajkowych kadrów Podlasia: romantyczne wschody i zachody słońca, spokojne rzeki i dostojne żubry. Tymczasem wielu z nas, jeśli nie większość, widzi podlaską codzienność z nieco mniej malowniczej strony. O tym traktuje wystawa "Podlasie bez filtra".
Perfekcjonista i wizjoner, znany ze swojej niezwykłej ekspresji scenicznej - Jerzy Maksymiuk spotkał się w Białymstoku z miłośnikami swojego talentu. Maestro w Auli Magna Pałacu Branickich świętował swoje 90. urodziny. Spotkanie było okazją do uczczenia niezwykłych osiągnięć artystycznych Jerzego Maksymiuka.
Obcy, inni są wśród nas. To zdanie wraca w kulturze jak refren – raz jako lęk, raz jako nadzieja, raz jako metafora naszej własnej obcości wobec świata. Można tę prawdę ubrać w opowieści o Spidermanie, niekoniecznie w wersji supernowoczesnej.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz