Radio Białystok | Sport | Adrian Siemieniec: Nie rozpieszczamy ostatnio naszych kibiców [wideo]
Biorąc pod uwagę nasze ostatnie spotkania zakładaliśmy, że zagramy dobrze, chodziło o to, by tę dobrą grę skonsumować i wygrać - tak mówił po zwycięstwie z Jagiellonią trener Piasta Daniel Myśliwiec. Szkoleniowiec Jagiellonii Adrian Siemieniec przyznał, że był to słaby mecz jego drużyny.
Piast wygrał w Białymstoku 2:1. Obie bramki dla gości zdobył Hugo Vallejo, bramkę kontaktową dla Jagiellonii - Jesus Imaz.
Adrian Siemieniec: Trzeba tę sytuację wziąć „na klatę”
Trener Jagiellonii Adrian Siemieniec powiedział wprost, że jego drużyna zagrała słabo.
Trzeba przyznać, że nie rozpieszczamy ostatnio naszych kibiców, ale czujemy ich wsparcie i musimy jak najszybciej dać im trochę radości w postaci zwycięstwa i punktów, bo tego najbardziej brakuje - przyznał Adrian Siemieniec, odnosząc się do serii pięciu spotkań bez wygranej, z czego dwa ostatnie to porażki.
Siemieniec ocenił, że nie było poprawy w grze jego drużyny względem meczu sprzed tygodnia, przegranego w Gdańsku z Lechią 0:3.
Trzeba tę sytuację wziąć „na klatę”. W życiu i w sporcie takie momenty się dzieją i to, co trzeba zrobić, to wziąć się w garść, skupić się i poszukać przełamania. Bo ta gra nam się nie układa, brakuje pewności siebie zawodnikom w niektórych sytuacjach - mówił trener Jagiellonii.
W najbliższy wtorek (17.03) Jagiellonia zagra u siebie zaległy mecz z GKS Katowice.
- Ten mecz jest takim handicapem. Kolejka ligowa się nie odbywa, więc możesz tym meczem wrócić na dobrą drogę i potem zakończyć udanie ten okres przed przerwą na kadrę. Trzeba się skupić, żeby jak najlepiej przygotować się do wtorku, żeby ta forma rosła, bo na razie, drugi mecz z rzędu, jest po prostu słabo - przyznał trener Jagiellonii.
Daniel Myśliwiec: Taki scenariusz zakładaliśmy
Daniel Myśliwiec przyszedł na pomeczową konferencję prasową w koszulce z napisem wspierającym Frantiska Placha; zespół Piasta w takich koszulkach przeprowadził też rozgrzewkę. Podstawowy bramkarz Piasta doznał poważnej kontuzji, która na długi czas eliminuje go z gry.
Zagraliśmy dla „Fero”. Jesteśmy z tobą, jesteś twardy, czekamy na twój powrót - tak Myśliwiec zaczął spotkanie z dziennikarzami.
Gdybym nie zakładał takiego scenariusza, to by oznaczało, że nie nadaję się do tej roboty. Taki scenariusz zakładaliśmy, w sensie zakładaliśmy, że będziemy grać dobrze. W trzech ostatnich meczach graliśmy dobrze, ale z boiska podnieśliśmy tylko trzy punkty - mówił o meczu z Jagiellonią.
Liczyłem na utrzymanie trendu dobrej gry, dopieszczenie szczegółów dotyczących finalizacji sytuacji. To było dla mnie najważniejsze, żeby tę dobrą grę skonsumować, a skoro od trzech meczów gramy dobrze, to zakładałem, że i czwarty będzie przynajmniej równie dobry, jak poprzednie - mówił.
Cieszy mnie to, że trafiliśmy na mocnego rywala (...). Mecze, które przegrywamy, to są w teorii rywale, którzy bardziej myślą o tym, żeby mecz zabić - dodał trener Myśliwiec.
108. gol Jesusa Imaza w Ekstraklasie - Paixao dogoniony
Piłkarz Jagiellonii Białystok Jesus Imaz, strzelając gola w przegranym 1:2 meczu z Piastem Gliwice, powiększył swój dorobek w polskiej ekstraklasie do 108 trafień.
35-letni Hiszpan do „Klubu 100”, zrzeszającego zdobywców co najmniej 100 bramek w rozgrywkach polskiej ekstraklasy, dołączył 17 sierpnia ubiegłego roku.
Obecnie do tego elitarnego grona należy 33 piłkarzy, w tym dwóch obcokrajowców. Zawodnik Jagiellonii w sobotę (14.03) dogonił w zestawieniu Portugalczyka Flavio Paixao - byłego napastnika Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk, który zakończył już karierę. Wspólnie zajmują 22. miejsce.
Imaz występuje na polskich boiskach od 2017 roku. Pierwsze 14 bramek w ekstraklasie zaliczył w barwach Wisły Kraków, a kolejne 94 jako zawodnik Jagiellonii, do której przeniósł się na początku 2019.
Rekordzistą „Klubu 100” pozostaje Ernest Pohl - 186 trafień, a za nim sklasyfikowani są Lucjan Brychczy - 182 i Tomasz Frankowski - 168.
źródło: PAP | red: pp