Radio Białystok | Sport | Jagiellonia Białystok wygrywa z Rakowem Częstochowa!
Jagiellonia Białystok odniosła bardzo cenne zwycięstwo. W środę (13.05) w zaległym meczu 31. kolejki piłkarskiej ekstraklasy żółto-czerwoni wygrali na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 2:0 (1:0).
Jagiellonia druga w tabeli
Jagiellonia Białystok dzięki wygranej w Częstochowie zajmuje drugie miejsce w ekstraklasie i ma dwa punkty przewagi na kolejnym w tabeli Górnikiem Zabrze i już trzy nad Rakowem Częstochowa. Raków stracił już szanse na mistrzostwo Polski.
Do końca sezonu pozostały dwie kolejki. Lider – Lech Poznań ma cztery punkty przewagi nad Jagiellonią Białystok.
Pierwszą groźną okazję stworzyła Jagiellonia. Taras Romanczuk uderzył zza pola karnego i zmusił do interwencji Kacpra Trelowskiego. Bramkarz Rakowa musiał się też wykazać po strzale Alejandro Pozo.
Skrzydłowy Rakowa Lamine Diaby-Fadiga z powodu kontuzji opuścił boisko już w 10. minucie. Zastąpił go Tomasz Pieńko. Następnie pomocnik Rakowa Marko Bulat przeniósł piłkę nad poprzeczką, a Patryk Makuch oddał niecelny strzał po dośrodkowaniu.
Jedynego gola przed przerwą strzelił Kobayashi. Japoński obrońca najwyżej wyskoczył w polu karnym po dośrodkowaniu Lozano z rzutu rożnego i strzałem z ok. 5 metrów trafił do siatki rywali. Żółto-czerwoni objęli prowadzenie w 34. minucie.
Pod koniec pierwszej połowy Raków rzucił się do odrabiania strat. Jonatan Brunes strzelił z dystansu, ale nie zdołał zaskoczyć bramkarza Sławomira Abramowicza.
Druga połowa meczu
Raków mógł wyrównać na początku drugiej połowy. Michael Ameyaw dośrodkował do wbiegającego w pole karne Makucha, który strzelił z bliska, lecz Abramowicz popisał się kapitalną interwencją. Później po podaniu z rzutu rożnego Oskar Repka wyskoczył wysoko i trącił piłkę udem, lecz ta przeleciała nad poprzeczką.
W 63. minucie Jesus Imaz technicznie uderzył na bramkę zza pola karnego, ale obok bramki Rakowa. Kilka minut wcześniej na bramkę uderzał Szmyt, ale trafił piłką w broniących rywali.
W 82. minucie żółto-czerwoni podwyższyli prowadzenie, a drugiego gola strzelił Kajetan Szmyt i piłkarze Jagiellonia mogli świętować wygraną.
Kluczowe mecze sezonu
Przed Jagiellonią Białystok już tylko dwa mecze w ekstraklasie - w niedzielę w Katowicach, a żółto-czerwoni zakończą sezon meczem u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin.
Zaległy mecz 31. kolejki: Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Yuki Kobayashi (34-głową), 0:2 Kajetan Szmyt (83).
Żółta kartka - Raków Częstochowa: Oskar Repka. Jagiellonia Białystok: Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Apostolos Konstantopoulos, Taras Romanczuk.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 5500.
Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Michael Ameyaw (67. Ivi Lopez), Oskar Repka, Marko Bulat (79. Władysław Koczerhin), Adriano Amorin - Lamine Diaby-Fadiga (10. Tomasz Pieńko), Jonatan Braut Brunes, Patryk Makuch (67. Leonardo Rocha).
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital (55. Apostolos Konstantopoulos), Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Alejandro Pozo (80. Eryk Kozłowski), Taras Romanczuk, Jesus Imaz (80. Leiva Nahuel), Sergio Lozano (55. Bartosz Mazurek), Kajetan Szmyt (80. Bartłomiej Wdowik) - Afimico Pululu.
Partnerem transmisji meczu w Polskim Radiu Białystok jest Mecenas sportu: LOTTO.
źródło: PAP | red: wsz