Radio Białystok | Sport | Jagiellonia Białystok wygrywa z Rangers FC [zdjęcia]
Jagiellonia Białystok zasłużenie wygrała ze szkockim Rangers FC 2:1 (2:1) w meczu 3. rundy el. Ligi Europy. O awansie do kolejnej rundy zdecyduje rewanż w Glasgow w następny czwartek (13.08).
Jagiellonia szybko straciła bramkę
Mecz zaczął się znakomicie dla gości, bo już w 4. minucie już pierwsza ich składna akcja zakończona zagraniem z lewej strony w pole karne dała im prowadzenie; piłkę tak niefortunnie próbował wybić Guilherme Montoia, że trafił do swojej bramki.
Było widać, że prowadzenie niejako uśpiło piłkarzy Rangers FC. Starali się raczej utrzymać przy piłce i korzystnym wyniku, niż atakować. Jak się okazało, do przerwy nie stworzyli już żadnej sytuacji, w której zmusiliby do interwencji Sławomira Abramowicza.
Jagiellonia strzela dwa gole do przerwy
Po indywidualnej akcji lewą stroną Kajetan Szmyt zagrał piłkę płasko w pole karne, ta minęła kilku graczy i wpadła do bramki drużyny gości.
W 21. minucie skrzydłowy Jagiellonii po raz drugi trafił do siatki. Tym razem Białostoczanie zagrali wzorcowy szybki atak. Piłka trafiła na prawym skrzydle do Nika Preleca, napastnik gospodarzy zagrał dokładnie do Jesusa Imaza, strzał Hiszpana obronił chorwacki bramkarz Rangersów Ivor Pandur, ale był bezradny przy dobitce Szmyta.
Jagiellonia utrzymywała się przy piłce, z czasem - przy temperaturze powietrza przekraczającej 30 stopni Celsjusza - tempo gry spadło. Ale w 37. minucie Białostoczanie mieli znakomitą okazję do podwyższenia wyniku. Portugalczyk Rodrigo Conceicao zdecydował się jednak na strzał po krótkim rogu, zamiast podawać w pole karne i z kilku metrów uderzył niecelnie. Tuż przed końcem połowy strzelali jeszcze Prelec i Norbert Wojtuszek, ale Pandur nie dał się pokonać.
Druga połowa meczu
Drugą połowę Szkoci zaczęli z trzema zmianami w składzie. Grali szybciej. W 60. minucie po stracie przez Jagiellonię piłki w ataku, przed szansą stanął Thelo Aasgaard, ale uderzył wysoko nad bramką. W 61. minucie jeszcze lepszą okazję strzelecką miał Findlay Curtis; naciskany przez obrońcę Jagiellonii i on przestrzelił. Minutę później do interwencji zmusił Abramowicza Cameron Devlin, bramkarz Białostoczan sparował piłkę na rzut rożny.
W odpowiedzi w 68. minucie Jagiellonia powinna prowadzić 3:1, ale Imaz z bliska przestrzelił.
Goście naciskali, próbowali dośrodkowań i akcji skrzydłami. W 81. minucie Abramowicz obronił uderzenie z dystansu, a dobitka Rossa McCrorie otarła się jeszcze o Yukiego Kobayashiego i minęła bramkę gospodarzy. W doliczonym czasie gry Jagiellonia miała mnóstwo szczęścia, gdy Lawrence Shankland uderzył z pierwszej piłki, ale trafił w słupek.
Rewanżowe spotanie w czwartek (13.08) w Glasgow.
Jagiellonia Białystok - Rangers FC 2:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Guilherme Montoia (4-samobójcza), 1:1 Kajetan Szmyt (13), 2:1 Kajetan Szmyt (21)
Żółte kartki: Jagiellonia - Yuki Kobayashi. Rangers FC - Tuur Rommens, Tochi Chukwuani, Nicolas Raskin.
Sędzia: Nikola Dabanovic (Czarnogóra). Widzów: 19 931.
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Apostolos Konstantopoulos, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Rodrigo Conceicao (65. Jeremy Agbonifo), Taras Romanczuk, Sergio Lozano (65. Anders Klynge), Kajetan Szmyt - Jesus Imaz (80. Dawid Drachal), Nik Prelec (80. Youssuf Sylla).
Rangers FC: Ivor Pandur - Dujon Sterling, Ross McCrorie (85. Lawrence Shankland), Emmanuel Fernandez, Tuur Rommens - Dan Neil (46. Nicolas Raskin), Tochi Chukwuani (46. Cameron Devlin) - Daysuke Yokota (46. Findlay Curtis), Thelo Aasgaard (76. Vanja Dragojevic), Mohamed Diomande - Youssef Chermiti.
źródło: PAP | red: wsz, sk