Radio Białystok | Sport | Siemieniec: byliśmy lepsi w dwumeczu i awansowaliśmy zasłużenie
W ocenie trenera Jagiellonii Adriana Siemieńca, jego zespół był lepszy w dwumeczu z Rangers FC i zasłużenie awansował do decydującej rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Europy. - Nie mam poczucia, że przepchnęliśmy ten awans, tylko wywalczyliśmy go na boisku - mówił.
Jagiellonia w czwartkowy wieczór (13.08) zremisowała w Szkocji 1:1. Przed tygodniem wygrała u siebie 2:1.
To był bardzo wymagający przeciwnik, więc tym bardziej się cieszymy, że awansowaliśmy dalej, bo to dla nas naprawdę duża sprawa - mówił Siemieniec na pomeczowej konferencji prasowej w Glasgow.
Odnosząc się do przebiegu meczu na Ibrox Stadium mówił, że plan był taki, by nie dać się zdominować gospodarzom i próbować grać na swój sposób. Ocenił, że do rzutu karnego i gola dla Rangers FC jego zespół nieźle się prezentował i stworzył sobie sytuacje bramkowe.
Zabrakło gola, bo z tych sytuacji, które mieliśmy, powinniśmy strzelić przynajmniej jednego i otworzyć wynik - mówił Siemieniec.
Powiedział też, że po objęciu prowadzenia przez szkocki zespół, w jego drużynie nie było widać wiary w sukces, jaką widział na początku meczu.
- Jakby ta bramka trochę wprowadziła w nas jakieś wątpliwości albo spowodowała, że przestaliśmy wierzyć, że możemy tutaj osiągnąć nasz cel - powiedział dodając, że kluczowe było doprowadzenie w przerwie do zmiany takiego nastawienia jego piłkarzy.
Ocenił, że druga połowa była w wykonaniu Jagiellonii bardzo dobra.
Do bramki na 1:1 mieliśmy bardzo dużo kontroli, dyscypliny z piłką, mieliśmy więcej posiadania, proaktywności jeśli chodzi o ofensywę. To nas nagrodziło strzelonym golem - dodał.
Mówił, że po doprowadzeniu do remisu scenariusz meczu się zmienił, bo szkocki zespół znalazł się pod dużą presją, z którą musiał się mierzyć; przyznał, iż były też w końcówce dwie sytuacje, w których Jagiellonia miała dużo szczęścia.
Ale miałem takie poczucie z boku jako trener, że mamy kontrolę nad tym spotkaniem i jest duża szansa na to, że taki wynik dowieziemy do końca - powiedział Siemieniec.
Gratulował swoim piłkarzom. Jak mówił, przeszli do historii klubu.
Z perspektywy Jagiellonii Białystok to, co się wydarzyło jest fantastyczne, trzeci rok z rzędu mamy fazę ligową europejskich pucharów a stoimy przed fantastyczną okazją, żeby zagrać w play-off o Ligę Europy - dodał.
W decydującej rundzie eliminacji LE przeciwnikiem Jagiellonii będzie gruzińska Iberia 1999 Tbilisi. Nawet w przypadku przegranej w tym dwumeczu białostocki zespół na już zagwarantowany udział w fazie zasadniczej Ligi Konferencji, w której grał w dwóch poprzednich sezonach.
źródło: PAP | red: sk