Radio Białystok | Sport | 13-letni koszykarz z Białegostoku w Barcelonie. Historia Mateusza Jurczewskiego
To historia jak z filmu, która zdarzyła się naprawdę i jest jedną z najważniejszych sportowych informacji tego roku w woj. podlaskim. 13-letni koszykarz z Białegostoku, Mateusz Jurczewski, przeniósł się z Akademii Koszykarskiej Młodych Żubrów do akademii słynnej FC Barcelony.
Skauci wielokrotnego koszykarskiego mistrza Hiszpanii wypatrzyli młodego białostoczanina, zaprosili na testy i zaproponowali oficjalny transfer.
Tym samym 13-latek z Białegostoku spełnił jedno ze swoich największych sportowych marzeń i aktualnie trenuje pod okiem najlepszych koszykarskich trenerów w Europie. Mateusz jest też jedynym Polakiem w słynnej hiszpańskiej szkółce Barcelony - La Masii.
Młody koszykarz Barcelony z Białegostoku Mateusz Jurczewski mówi, że moment euforii już minął i obecnie skupia się wyłącznie na ciężkiej pracy.
Na pewno zdaję sobie z tego sprawę, ale staram się zbyt nie o tym myśleć i sfokusować się na moich celach sportowych. Chciałbym kiedyś zagrać z orzełkiem na piersi w seniorskiej kadrze Polski. Hiszpańska koszykówka polega w bardzo dużej mierze na bieganiu, na szybszej grze, na szybszych akcjach, bez ustawiania żadnych specjalnych zagrywek. Intensywność treningów jest wyższa, trenujemy na innych warunkach niż w Polsce na pewno - mówi Mateusz Jurczewski.
Tata Mateusza, Mariusz Jurczewski podkreśla, że na początku ciężko było uwierzyć, że tak wielki klub jak FC Barcelona, zaprosił jego syna na testy do Hiszpanii.
W grudniu, jak dostaliśmy maila, to byliśmy w takim dość ciężkim szoku. Zacząłem myśleć, że ktoś po prostu mnie wkręca. Byliśmy w marcu na testach w Barcelonie. Klub jest profesjonalny od samego początku, podstawiono taksówkę na lotnisko, mieliśmy opłacony hotel, mieliśmy opłacony cały pobyt tam kilkudniowy. I to był proces. On trwał kilka miesięcy. Już w kwietniu dostaliśmy oficjalny certyfikat przyjęcia do Barcy i rozpoczęliśmy już długi, żmudny proces powolnego instalowania się tutaj w Hiszpanii - mówi Mariusz Jurczewski.
Oprócz czterech treningów w tygodniu Mateusz Jurczewski codziennie bierze udział w lekcjach w polskiej szkole. Dodatkowo trzy razy w tygodniu uczy się języka hiszpańskiego i angielskiego. Obecnie jest jedynym Polakiem występującym w szkółce sportowej FC Barcelony.
Dłuższą rozmowę z Mateuszem Jurczewskim i jego tatą Mariuszem, prosto z Barcelony, usłyszymy w niedzielę (20.09) po 19.00 w Sportowym Wieczorze.
| red: gl, pc