Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Biegi ultra po Puszczy Knyszyńskiej, ze względu na wiatr, ekstremalne jeszcze bardziej niż zwykle
Trudne warunki pogodowe i morderczy dystans - 168 km po Puszczy Knyszyńskiej sprawiły, że na mecie Ultra Bladziny z 25 osób, które stanęły na starcie, bieg ukończyło ledwie kilka.
Impreza biegowa pod nazwą Ultra Śledź, to trzy biegi na różnych dystansach. Uczestnicy Ultra Bladziny wyruszyli z Supraśla już w piątek (18.02) wieczorem. W sobotę rano, dołączyło do nich kilkudziesięciu zawodników startujących w Ultra Śledziu - do pokonania mieli 84 km. Kilkadziesiąt osób postanowiło też spróbować swoich sił w Ultra Leszczu - którego trasa liczyła blisko 70 km. Jednak wiele osób, ze względu na porywisty wiatr, zrezygnowało z udziału w zawodach.
Pierwsi na mecie w Supraślu zameldowali się uczestnicy Ultra Śledzia - Piotr Sawicki i Artur Jędrych, którzy 84 km pokonali w niespełna 8 godzin. Niedługo po nich przybiegł pierwszy z uczestników Ultra Bladziny - Andrzej Mazur. Czas zwycięzcy najdłuższego z biegów to nieco ponad 20 i pół godziny.
Jak mówi jeden z organizatorów, Marcin Matejczuk, Ultra Śledź to trzy różne propozycje dla tych, którzy lubią bieganie w terenie.
Mamy trzy dystanse, Ultra Leszcz o długości około 67 lub 68 kilometrów, Ultra Śledź to nasz klasyczny dystans, czyli 84 kilometry oraz Ultra Bladzina, która jest takim naszym oczkiem w głowie, która ma 168 kilometrów. Są to dwie śledziowe pętle, które należało pokonać w czasie 24,5 godziny.
Limity czasów na pozostałych dystansach, wynosiły 11 godzin w przypadku Ultra Leszcza i 12,5 godziny dla Ultra Śledzia. Organizacja takiego biegu, to dość duże wyzwanie logistyczne - dodaje Marcin Matejczuk.
Partnerem Ultra Śledzia jest Województwo Podlaskie, patronem medialnym Polskie Radio Białystok.
| red: sk, mag, mak, mark, maj