Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Uczcili pamięć ofiar stanu wojennego sprzed 44 lat
Związkowcy z Solidarności, działacze dawnej opozycji niepodległościowej, przedstawiciele władz i IPN upamiętnili w sobotę (13.12) w Białymstoku i Suwałkach ofiary w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Wieńce i kwiaty składano m.in. przy pomniku Solidarności i bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Białystok
Oddzielnie zrobili to działacze NSZZ „Solidarność” wraz z m.in. przedstawicielami Instytutu Pamięci Narodowej, oddzielnie władze państwowe i samorządowe, z wojewodą podlaskim.
Wieńce były składane przy pomniku Solidarności przy białostockim kościele św. Kazimierza, tablicy poświęconej ofiarom stanu wojennego i Solidarności zlokalizowanej przy ul. Lipowej oraz przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Związkowcy i IPN zrobili to także pod tablicą upamiętniającą Solidarność na budynku przy ul. Świętojańskiej, gdzie przed laty mieściła się siedziba zarządu regionu związku.
Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, który składał wieńce m.in. z władzami Białegostoku, ocenił, że wprowadzenie stanu wojennego było ostatnią próbą obrony systemu komunistycznego przez ówczesne władze.
Ciemny czas stanu wojennego to jest śmierć, aresztowania, internowania, zwolnienia w pracy, zmuszenie do wyjazdu z ojczyzny (...), połamane życiorysy tysięcy Polek i Polaków. Bezwzględne łajdactwo komunistów, czego im nigdy nie zapomnimy - powiedział wojewoda.
Pierwszy przewodniczący zarządu białostockiego regionu Solidarności, były senator RP Stanisław Marczuk wspólnie z wojewodą podlaskim złożył kwiaty w miejscach upamiętniających działaczy Solidarności w Białymstoku.
Stanisław Marczuk podkreślił, że stan wojenny nie złamał Polaków i Solidarności.
Solidarność wniosła ogromny wkład w historię Europy - mówił Stanisław Marczuk.
Przewodniczący podlaskiej Solidarności Józef Mozolewski podkreślał, że stan wojenny nie został wprowadzony przeciwko temu związkowi i jego działaczom, ale przeciwko społeczeństwu.
Przeciwko całemu narodowi i my, jako najstarsi działacze, mamy podstawowy obowiązek przekazywać tę brutalną prawdę młodemu pokoleniu. Szkoda tego okresu od 13 grudnia 1981 roku do 1989 roku, bo uważam że to był czas zmarnowany, bylibyśmy w zupełnie innym miejscu, gdyby nie stan wojenny - ocenił Józef Mozolewski.
Dla Polaków niestety był to koniec marzeń o demokracji, pokojowej reformie systemu komunistycznego i rozpoczęciu normalnego życia. Wojciech Jaruzelski i Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego przekreślili wszystkie te marzenia i wszystkie dokonania okresu tworzenia się i funkcjonowania NSZZ „Solidarność” - powiedział dyrektor białostockiego oddziału IPN dr Krzysztof Sychowicz.
Suwałki
W Suwałkach uroczystości zorganizował suwalski oddział NSZZ „Solidarność”.
Obchody rozpoczęła msza święta w intencji ofiar, osób internowanych oraz represjonowanych. Następnie złożono kwiaty pod obeliskiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz przy Dębie Wolności. Głos zabrał poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Zieliński, który podkreślał, że choć to haniebna rocznica, wydarzenia z 13 grudnia należy przypominać, by historia się nie powtórzyła.
Mamy tu do czynienia z rocznicą haniebną - chwilą, w której Polak Polakowi zgotował taki los. Polscy komuniści wprowadzili stan wojenny po to, by ratować swoją władzę. Zahamowali procesy wolnościowe w Polsce na kilka lat, ale w 1989 roku wszystko to odżyło. Przełamaliśmy komunizm dzięki pokojowemu ruchowi „Solidarności”. Nie były potrzebne wojska, walka ani armaty. Wystarczyły siła ducha i przywiązanie do wolności – mówił Jarosław Zieliński.
Poseł Jarosław Zieliński mówił, że choć stan wojenny jest już historią, jego zdaniem wydarzenia sprzed lat znów się powtarzają, za co obwiniał obecną władzę.
Jeśli z historii nie wyciąga się wniosków, historia powraca. Dziś ponownie drugą osobą w państwie, marszałkiem Sejmu, jest towarzysz z PZPR - człowiek, który był wówczas po stronie tych, którzy wprowadzali stan wojenny. To nowy rodzaj hańby domowej. Dzięki komu i czemu oni powracają? Dzięki tym, którzy nie wyciągnęli wniosków. To Donald Tusk wraz ze swoją Platformą Obywatelską, Koalicją Obywatelską i ich zapleczem doprowadzili do takiej sytuacji – dodał Jarosław Zieliński.
Władze samorządowe Suwałk uczciły rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oddzielnie, również składając kwiaty pod Dębem Wolności oraz przy pomniku ks. Jerzego Popiełuszki
Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego obchodzony jest 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Święto poprzez aklamację uchwalił Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 6 grudnia 2002 roku.
13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o wprowadzeniu stanu wojennego w całym kraju.
Wprowadzenie stanu wojennego było sprzeczne z obowiązującą konstytucją, zgodnie z którą możliwe było jedynie ogłoszenie stanu wyjątkowego. Władzę w Polsce przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, wkrótce przezwana przez ulicę „Wroną”. Zadaniem rady miało być administrowanie krajem w czasie obowiązywania stanu wojennego. W istocie jej znaczenie było głównie propagandowe. Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, z 22 lipca 1983 r. zniesiony.
Szacuje się, że podczas stanu wojennego w Polsce zginęło co najmniej 100 osób w wyniku działań aparatu przymusu PRL, w tym w trakcie pacyfikacji protestów (jak w kopalni Wujek, gdzie zginęło dziewięciu górników). Tysiące zostało internowanych i uwięzionych, bardzo wielu straciło pracę, tysiące zostały zmuszone do emigracji.
źródło: PAP | red: tk, at