Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Remis Jagiellonii z Motorem Lublin. Żółto-czerwoni nie awansowali na pozycję lidera [zdjęcia, wideo]
Piłkarze Jagiellonii Białystok zremisowali 1:1 (1:1) z Motorem Lublin w swoim ostatnim meczu w tym roku w ekstraklasie. Żółto-czerwoni po raz kolejny nie wykorzystali okazji, by awansować na pozycję lidera. Przerwę między rundami Jagiellonia spędzi na trzecim miejscu.
Mecz na 75-lecie Motoru
Mecz z Jagiellonią gospodarze określili jako jubileuszowy, bo w tym roku minęło 75 lat od utworzenia klubu dającego początek Motorowi.
Dzień przed spotkaniem odbyła się odbyła się wystawa klubowych pamiątek, w południe z wieży miejskiego Ratusza oprócz hejnału Lublina, odegrany został hymn kibiców "Koziego Grodu Duma".
Przed pierwszym gwizdkiem Tomasza Kwiatkowskiego widzowie oglądali efektowny pokaz w wykonaniu sztukmistrzów, a symbolicznego kopnięcia piłki dokonali najmłodszy z klubowej akademii Konstanty Gruszkowski oraz Waldemar Fiuta, wychowanek Motoru, który w jego barwach rozegrał najwięcej 176 spotkań w ekstraklasie i jako jedyny grał w zespołach trzykrotnie awansujących do najwyższej klasy rozgrywkowej w latach 1980, 1983 i 1989.
Odrabianie zaległości
Jagiellonia Białystok w niedzielę (14.12) odrabiała ligowe zaległości. Grała z Motorem Lublin przełożony mecz z 3. kolejki z początku sierpnia i zremisowała 1:1.
Mecz rozpoczął się od szybkich ataków gospodarzy, którzy nie potrafili jednak znaleźć drogi do bramki Jagiellonii. Żółto-czerwoni mieli bardzo dobrą okazję w 10. minucie. Afimico Pululu przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Motoru. Chwilę później sędzia wskazał, że napastnik Jagi był na spalonym.
W 13. minucie Karol Czubak trafił po rożnym w poprzeczkę, potem piłka odbiła się jeszcze od słupka i linii bramkowej i złapał ją Sławomir Abramowicz.
W 26. minucie sztuczką techniczną popisał się Sergi Samper, ale przy tym sprokurował dogodną sytuację przeciwnikom, jednak bardzo dobrze dysponowanego tego dnia bramkarza Brkica nie zdołał pokonać Oskar Pietuszewski.
Jaga objęła prowadzenie
Wychowanek Barcelony Samper po raz drugi popełnił istotny błąd podania, po którym piłkę przejął Pululu, ten zagrał do Jesusa Imaza, a jego techniczny strzał trafił w poprzeczkę, ale dobiegający Pululu głową zdobył prowadzenie dla Jagiellonii.
Żółto-czerwoni nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo. We własnym polu karnym rywala sfaulował Bartosz Mazurek i sędzia Tomasz Kwiatkowski wskazał na rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Karol Czubak i drużyny zeszły na przerwę do szatni przy wyniku 1:1
Jaga lepsza w drugiej połowie
O ile w pierwszej części spotkania korzystniejsze wrażenie sprawiał zespół Mateusza Stolarskiego, to po zmianie stron zdecydowaną przewagę uzyskali podopieczni Adriana Siemieńca.
Pierwszoplanową rolę po zmianie stron odgrywał chorwacki bramkarz Motoru, który w 50. minucie kapitalnie interweniował wybijając na róg piłkę po główce Imaza, osiem minut później nie dał się pokonać Pietuszewskiemu z dystansu, a w 67. minucie udanie interweniował po strzale Pululu wieńczącym ładną zespołową akcję piłkarzy białostockich.
Obydwie drużyny dążyły do zdobycia kolejnych goli, mecz mógł się podobać, ale najlepszych okazji w samej końcówce nie wykorzystali dla Motoru niecelnie strzelający Mathieu Scalet i Bartosz Wolski.
Remis jednak jest sprawiedliwym oddaniem tego, co działo się w tym dniu na stadionie w Lublinie.
Gdyby żółto-czerwoni wygrali - to do wiosennej części rozgrywek przystępowaliby z pozycji lidera. Punkt zdobyty w Lublinie pozwolił na awans na 3. miejsce w tabeli.
Po meczu w Lublinie Jagiellonię czeka jeszcze jeden wyjazd. 18 grudnia zagra mecz w LK z holenderskim AZ Alkmaar.
Adrian Siemieniec i Mateusz Stolarski po meczu:
Piłkarze po meczu:
Zaległy mecz 3. kolejki: Motor Lublin - Jagiellonia Białystok 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Afimico Pululu (39-głową), 1:1 Karol Czubak (44-karny).
Żółta kartka - Motor Lublin: Ivo Rodrigues, Herve Matthys. Jagiellonia Białystok: Jesus Imaz.
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów: 14 670.
Motor Lublin: Ivan Brkic - Filip Wójcik, Marek Bartos, Herve Matthys, Filip Luberecki - Sergi Samper (83. Jakub Łabojko), Michał Król (74. Kacper Karasek), Bartosz Wolski, Ivo Rodrigues (52. Mathieu Scalet), Fabio Ronaldo (74. Bradly van Hoeven) - Karol Czubak (83. Renat Dadashov).
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Dusan Stojinovic (77. Andy Pelmard), Bernardo Vital, Bartłomiej Wdowik - Alejandro Pozo (85. Alejandro Cantero), Taras Romanczuk, Bartosz Mazurek (77. Dawid Drachal), Oskar Pietuszewski - Jesus Imaz, Afimico Pululu (90. Dimitris Rallis).
Partnerem transmisji meczu w Polskim Radiu Białystok jest LOTTO.
źródło: PAP | red: wsz, zmj