Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Oszukana na 340 tys. zł przez fałszywego pracownika banku
Kilkaset tysięcy złotych straciła mieszkanka powiatu bielskiego oszukana metodą "na pracownika banku". Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za specjalistę do spraw finansowych i ostrzegł ją, że ktoś włamał się na jej konto.
Kobieta uwierzyła w legendę typową dla takich przestępstw.
Rozmówca powiedział, że został złożony wniosek kredytowy na jej koncie, a w proceder zamieszani są pracownicy placówki. Dodał, że policjanci namierzają przestępcę, ale kobieta nie może nikomu o tym powiedzieć. Potwierdzeniem jego słów miały być wiadomości sms, które kobieta otrzymywała rzekomo od prokuratury i policji, że kobieta jest świadkiem w sprawie, a ponadto jest monitorowana. Rozmówca miał pomóc ochronić jej oszczędnosci - mówi mł. aspirant Konrad Karwacki z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Zgodnie z poleceniami oszusta, kobieta wzięła w banku kredyt gotówkowy w wysokości 70 tys. zł. Pieniądze wpłaciła za pomocą bitomatu. Następnie sytuacja się powtarzała.
Rozmówca nadal kontaktował się z kobietą i ta na jego polecenie brała kolejne kredyty gotówkowe w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych w różnych bankach. Każdą pobraną kwotę następnie wpłacała w bitomacie. Po kilku dniach kobiecie odmówiono kolejnego kredytu. Nie mogła ona też wypłacić pieniędzy z własnego konta. Wówczas rzekomy specjalista finansowy zerwał z nią wszelki kontakt. Dopiero wtedy mieszkanka powiatu bielskiego zrozumiała, że została oszukana - dodaje Konrad Karwacki.
Kobieta straciła w sumie blisko 340 tys. zł.
| red: tk
Obiecywali szybki zysk na kryptowalutach, skończyło się utratą oszczędności. 59-letnia mieszkanka Suwałk chciała zainwestować swoje pieniądze, a straciła 14 tysięcy złotych. Kobieta padła ofiarą oszustów podszywających się pod doradców finansowych.
Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej. Wielu poszukuje prezentów dla bliskich w sieci, a co za tym idzie - to także okres wzmożonej aktywności oszustów i hakerów. Warto być czujnym i zwracać uwagę na to, gdzie kupujemy.
40 zarzutów oszustwa usłyszała 74-letnia kobieta, która ze wspólnikami miała wyłudzić przez Internet blisko 1,5 mln zł m.in. od mieszkańców woj. podlaskiego. Przestępcy podawali się w sieci np. za amerykańskiego żołnierza, lekarza czy dziennikarza. Do wyłudzeń miało dochodzić na terenie całego kraju.