Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Podlascy strażacy podsumowali miniony 2025 rok
Najwięcej ich interwencji - wbrew pozorom - nie dotyczyło wyjazdów do gaszenia pożarów. Podlascy strażacy w minionym roku wyjeżdżali prawie 11 tysięcy razy.
Liczba zgłoszeń choć duża, to i tak jest znacznie mniejsza niż w roku 2024.
To o 2318 zdarzeń mniej niż w roku 2024. Informacja o zdarzeniu wpływała w regionie średnio co 48 minut, a sam średni czas trwania jednej akcji to godzina i 14 minut. Przeważającą większość interwencji, bo aż 7143 stanowiły miejscowe zagrożenia, czyli interwencje, które nie miały związku z ogniem. To aż 65% wszystkich interwencji w 2025 roku. Były to m.in.: usuwanie skutków różnego rodzaju zdarzeń na skutek sytuacji atmosferycznej czy anomalii pogodowych, reagowanie na zagrożenia chemiczne, ekologiczne, radiologiczne czy budowlane, a także współdziałanie i pomoc innym służbom w wypadkach, jak również wszelkie działania medyczne podejmowane przez strażaków - mówi rzecznik podlaskiego komendanta wojewódzkiego PSP ogniomistrz Justyna Kłusewicz.
W wyniku miejscowych zagrożeń śmierć poniosło 307 osób, czyli o 28 więcej niż w 2024 roku. Rannych było blisko 1300.
Względem roku 2024 powstało także o 55 więcej pożarów, z którymi walczyli strażacy. W minionym roku było ich na terenie województwa podlaskiego dokładnie 3237.
Najczęstszymi przypuszczalnymi przyczynami pożarów w 2025 roku były nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych na paliwa stałe, nieostrożność osób przy posługiwaniu się ogniem otwartym, wady środków transportu, podpalenia czy wady urządzeń i instalacji elektrycznych i wady urządzeń ogrzewczych na paliwa stałe. Wiele z interwencji szczególnie w sezonie wiosenno-letnim było prowadzonych na skutek prawdopodobnego wypalania pozostałości roślinnych. Zdecydowanie najwięcej pożarów miało miejsce w obiektach mieszkalnych - dodaje Justyna Kłusewicz.
W wyniku pożarów w 2025 roku zginęły 24 osoby, a 135 zostało rannych.
Aż 614 zgłoszeń okazało się być fałszywymi alarmami.
źródło: KW PSP | red: pp
Strażacy dogaszają pożar domu w powiecie hajnowskim. W miejscowości Olchówka z ogniem walczy siedem zastępów. 67-letnia kobieta trafiła do szpitala.
Policja wyjaśnia przyczyny śmiertelnego pożaru, do jakiego doszło minionej nocy w powiecie sokólskim. W miejscowości Sukowicze w gminie Szudziałowo spłonął budynek mieszkalny, zginęły dwie osoby.
12 godzin trwała akcja gaśnicza w Siemiatyczach, gdzie płonął hotel Kresowiak przy ul. Grodzieńskiej w centrum miasta. W pożarze nikt nie ucierpiał, w budynku nie było gości.
W nocnym pożarze budynku przy ul. Południowej w Białymstoku zginął starszy mężczyzna. Strażacy zostali wezwani do pożaru po godz. 1 w nocy.