Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Mężczyzna z zarzutami usiłowania zabójstwa swej 6-letniej córki
Zarzut usiłowania zabójstwa usłyszał 41-letni mieszkaniec Augustowa, który próbował zabić swoją córkę. Mężczyzna przyszedł do domu swojej byłej partnerki, by odwiedzić swoje dzieci. Dziewczynkę uratowała matka, która wezwała policję. Mężczyźnie grozi dożywocie.
Dyżurny augustowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o ataku ojca na dziecko z użyciem noża. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol, który ustalił, że 41-letni mężczyzna przyszedł do mieszkania byłej partnerki, w którym przebywały jego dzieci.
Jak mówi prokurator rejonowy Sebastian Piekarski, mundurowi wobec napastnika musieli użyć siły.
Augustowscy policjanci otrzymali informacje o potrzebie interwencji w jednym z mieszkań na terenie miasta, gdzie ojciec zaatakował nożem swoją 6-letnią córkę. Matka wyrwała ją z jego rąk, następnie uciekła z domu, zamykając go w nim. Przybyli na miejsce mundurowi musieli wejść do mieszkania siłą. Następnie zatrzymali mężczyznę - mówi prok. Sebastian Piekarski.
Mężczyzna od razu został odprowadzony do prokuratora. O jego losie zdecydował także sąd. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Prokurator postawił mu zarzut usiłowania zabójstwa i wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt. Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Ze względu na stan 41-latka sędzia zdecydował również, że przez ten czas powinien on przebywać w zakładzie psychiatrycznym. Tak też się stało. Wyjaśnienia, które złożył przed prokuratorem, wskazały na uzasadnione wątpliwości co do jego poczytalności - dodaje prokurator.
Dziewczynka od razu po ataku trafiła do szpitala. Teraz wraz z matką przebywa w domu.
| red: tk
Osiem lat i trzy miesiące więzienia - taki prawomocny wyrok zapadł w piątek przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku w procesie 23-latka, oskarżonego m.in. o usiłowanie zabójstwa w 2021 roku jego ówczesnej dziewczyny. Sąd oddalił apelację obrońców.
Chcieli upozorować wypadek - okazało się, że było to usiłowanie zabójstwa. Dwaj podejrzani już usłyszeli zarzuty, jeden z nich trafił do aresztu.
Taki, prawomocny już, wyrok zapadł przed białostockim sądem. Skazany był partnerem matki chłopca. Miał rzucić dzieckiem o podłogę, gdy kobiety nie było w domu. Wcześniej miał też bić i szarpać niemowlę.