Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Na rynku pierwotnym oczekiwany jest wzrost sprzedaży, na wtórnym - większa podaż
Pierwsze tygodnie nowego roku nie przyniosły istotnych zmian na białostockim rynku nieruchomości. Ceny tylko nieznacznie rosną lub spadają. Nie widać też znaczących wzrostów lub spadków dotyczących liczby transakcji.
Jak zapowiada się rok 2026 w budownictwie mieszkaniowym?
Na rynku pierwotnym deweloperzy liczą, że spadnie oprocentowanie kredytów. Dzięki temu wzrośnie liczba osób, które zyskają zdolności finansowe, pozwalające na zakup nowego lokum.
Nowe mieszkania raczej nie potanieją, bo nie ma już przestrzeni do obniżek cen. To wszystko przez koszty pracy, ceny gruntów i materiałów budowlanych, a także przez wydatki związane z obsługą inwestycji.
Mimo wszystko na rynku pierwotnym oczekiwany jest wzrost sprzedaży, mimo prognozowanego minimalnego wzrostu wartości metra kwadratowego mieszkania.
Na rynku wtórnym nadal utrzyma się spora podaż lokali na sprzedaż. Tu kupujący mogą się spodziewać obniżek cen.
Wyceny lokali w mniejszym niż dotychczas stopniu będą zależne od rynkowych trendów. Cena metra kwadratowego będzie w większym stopniu zależeć od indywidualnych cech wybranego lokum. Ważne będą stan budynku, jego wiek lokalizacja i standard wykonania.
| red: at
- Nie wiemy, czy jest to najlepszy moment na zakup nieruchomości, natomiast wiele wskazuje na to, że będzie to całkiem niezły rok dla kupujących - zaznacza ekspert kredytowy Karol Zimnoch.
W Polsce jest coraz więcej tzw. "gniazdowników". Z danych GUS wynika, że ponad połowa Polaków wieku od 25 do 34 lat wciąż mieszka z rodzicami. I jesteśmy pod tym względem w niechlubnej czołówce w Unii Europejskiej.
Po czerwcowych spadkach i wakacyjnym spowolnieniu ceny na rynku mieszkaniowym w Białymstoku zaczęły odrabiać straty. To efekt rosnącego popytu związanego ze zbliżającym się rozpoczęciem roku akademickiego oraz mniejszej podaży lokali na sprzedaż.