Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Strażacy apelują: usuńmy śnieg i lód z dachów, zanim dojdzie do tragedii
Pamiętajmy o oczyszczaniu dachów naszych budynków ze śniegu i lodu - przypominają strażacy. Zagrożone są zwłaszcza te konstrukcje, które mają płaskie dachy.
Śnieg zalegający na dachu może być przyczyną tragedii - mówi zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Łomży młodszy brygadier Paweł Leszczyński.
Zwłaszcza gdy nie usuwa się śniegu z dachów płaskich i dachów o dużych powierzchniach, np. z hipermarketów, hali produkcyjnych, lub hali wystawienniczych. Niebezpieczne dla zdrowia i życia są również lodowe sople, jak i nawisy śniegowe. Je również trzeba usuwać na bieżąco, by nie stanowiły zagrożenia dla ludzi - przypomina Paweł Leszczyński.
Zwłaszcza po krótkiej odwilży zalegający śnieg jest bardzo niebezpieczny, bo znacząco rośnie jego masa.
Śnieg na dachu jest zimą zjawiskiem powszechnym, praktycznie nie zwracamy na niego uwagi. Ale często stanowi duże zagrożenie i jest dużym obciążeniem dla konstrukcji nośnej dachu, ponieważ 1 m3 puchu śniegowego waży około 200 kg, a już taki mokry śnieg to jest 4 razy więcej, czyli do około 800 kg. A jeżeli mamy pokrywę lodową to nawet do około 900 kg na m3 - informuje zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Łomży.
Zalegający na dachu śnieg może doprowadzić do tragedii. 20 lat temu, 28 stycznia 2006 roku z powodu nadmiaru śniegu na dachu zawaliła się hala Międzynarodowych Targów Katowickich. Zginęło wtedy 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.
| red: bs
Zmiany klimatyczne to nie tylko podwyższenie średniej temperatury, ale to przede wszystkim duża zmienność pogody i pojawianie się z dużą częstotliwością skrajnych, niestety niebezpiecznych sytuacji pogodowych - mówi hydrobiolog z Uniwersytetu w Białymstoku prof. Andrzej Górniak.
Zima jak zwykle zaskoczyła drogowców – twierdzą augustowianie. Mieszkańcy skarżą się na wyjątkowo śliskie chodniki i ulice, które od wczesnych godzin porannych stanowią poważne zagrożenie dla pieszych i kierowców. W wielu miejscach nie widać ani piasku, ani soli, a cienka warstwa lodu sprawia, że poruszanie się po mieście jest bardzo utrudnione.
Drzewa, które dają nam cień i wytchnienie latem mogą nie przetrwać tej zimy, bo ekipy odśnieżające składują pod nimi zwały zasolonego śniegu. Z takim apelem zwróciła się do naszej redakcji mieszkanka osiedla w centrum Białegostoku, prosząc o interwencję.