Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Dożywotni zakaz, konfiskata auta i koniec driftu. Surowsze kary za brawurę na drogach
Od czwartku (29.01) zmieniają się przepisy ruchu drogowego. Zmiany mają ograniczyć brawurową jazdę, nielegalne wyścigi i spotkania, a także zaostrzyć kary dla kierowców, którzy lekceważyli wcześniejsze zakazy.
Od 29 stycznia zmieniają się, między innymi, kary za lekceważenie wcześniejszych zakazów prowadzenia pojazdów. Teraz zdarzają się kierowcy, którzy mają po kilka czy kilkanaście zakazów. Zmiana wprowadza obligatoryjne wprowadzenie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów dla kierowcy, który nie zastosował się do wcześniejszych ograniczeń.
Co ciekawe, nie wszyscy kierowcy, z którymi rozmawiał nasz dziennikarz w Łomży uważają, że jest to dobra zmiana.
Nie, to już przesada. Aż tak kierowca nie powinien być karany - mówi jeden z rozmówców.
Myślę, że to jest dobre. Zabieranie samochodów tak samo. Kierowcy powinni być trzeźwi, żeby nie narażać innych na niebezpieczeństwo. Tyle się słyszy o tych wypadkach, szczególnie po alkoholu. Zakazy są po to, żeby ich przestrzegać - dodaje inny.
Nowe przepisy zaostrzają także zasady odbierania samochodów pijanym kierowcom. Jeżeli kierowca miał co najmniej 1,5 promila alkoholu w organizmie, sąd ma obligatoryjnie orzekać przepadek pojazdu.
Nowe przepisy mają też ograniczyć nielegalne wyścigi, ale też zmieniają zasady organizowana spotkań motoryzacyjnych. Po zmianie - każde spotkanie, w którym bierze udział więcej niż 10 samochodów, musi być wcześniej zgłoszone do lokalnego samorządu.
Tu kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, byli zgodni.
To dziwne, to już jest trochę przesada. Po co to zgłaszać? - zastanawia się jeden z rozmówców.
To jest niepotrzebne w ogóle. Koś wymyślił, ale nie wszystko zawsze, co nowe, to dobre - dodaje inny.
Karany ma być także udział w nielegalnych spotkaniach. Również wtedy, kiedy jesteśmy tylko pasażerami.
Zmiana wprowadza też przestępstwo tzw. jazdy brawurowej, do której ma dochodzić, kiedy kierowca jednocześnie rażąco przekracza dopuszczalną prędkość, rażąco narusza inne zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego i naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Co ważne - przestępstwo może mieć miejsce, także kiedy nie doszło do wypadku. Ostrzejsze mają być także kary, kiedy do wypadku doszło w trakcie nielegalnego wyścigu, lub kiedy kierowca jechał brawurowo.
Karany ma być także drift.
Tu kierowcy byli zgodni, że to niebezpieczne na drogach publicznych, ale zastanawiali się, jak odróżnić sytuację przypadkowego poślizgu od celowego działania.
Kierowca, który driftował, albo jeździł motocyklem na jednym kole, ma stracić prawo jazdy na 3 miesiące. Akurat wejście w życie tej zmiany jest odroczone w czasie do 30 marca.
Od 3 marca prawo jazdy będzie można zrobić już w wieku 17 lat. Tego samego dnia zmienią się zasady zatrzymywania prawa jazdy na trzy miesiące za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 kilometrów na godzinę. Zasady będą obowiązywały także poza terenem zabudowanym.
Szczegółowe informacje są na stronie policja.pl.
| red: sk