Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Galeria im. Sleńdzińskich będzie współpracować z Muzeum POLIN
Wspólne działania i projekty służące upowszechnianiu historii i dziedzictwa białostockich Żydów zakłada podpisana w czwartek (5.02) umowa między Galerią im. Sleńdzińskich w Białymstoku a Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie.
Galeria im. Sleńdzińskich to miejska instytucja kultury, która w jednym ze swoich oddziałów - badań regionalnych - opowiada historię białostockich Żydów. Oddział mieści się we wnętrzach zabytkowej dawnej Synagogi Cytronów w Białymstoku.
Galeria gromadzi dzieła sztuki m.in. artystów żydowskiego pochodzenia, bada też historię kopistów z białostockiego getta, gdzie w pracowni działającej w latach 1941-1943, artyści żydowskiego pochodzenia kopiowali dzieła światowego malarstwa. Prezentowane są też żydowskie pamiątki znalezione na strychu synagogi Cytronów, a galeria organizuje spotkania przybliżające żydowską kulturę i tradycje.
Współpracą z białostocką galerią zainteresowało się Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie.
Jolanta Gumula: Przyszedł czas na Białystok
Jak powiedziała podczas czwartkowego podpisania umowy o współpracy zastępczyni dyrektora ds. programowych Muzeum POLIN Jolanta Gumula, misją muzeum jest opowiadanie o historii Żydów z całej Polski, nie tylko Warszawy, gdzie mieści się instytucja, dlatego w ubiegłym roku muzeum rozpoczęło współpracę z kilkoma ośrodkami w Polsce. Teraz przyszedł czas na Białystok.
Podkreśliła, że Białystok jest miastem o bardzo długiej i bardzo ciekawej historii żydowskiej, a Synagoga Cytronów, nie tylko zachowała się, ale nie została też zamieniona na warsztat czy sklep, tylko działa tu instytucja zajmująca się historią Żydów. W ramach współpracy - jak wymieniła Gumula - dwie instytucje mogą realizować wspólne projekty, wymieniać się materiałami edukacyjnymi czy wystawami. Dodała, że POLIN ma też możliwość wypożyczania dedykowanych artefaktów ze swoich zbiorów.
Dyrektorka Galerii im. Sleńdzińskich Jolanta Szczygieł-Rogowska podkreśliła, że ta umowa ma duże znaczenie, bo partner w postaci dużej instytucji, jaką jest Muzeum POLIN, to duże wsparcie w działalności. Zaznaczyła, że choć galeria jest galerią artystyczną, to poprzez sztukę i inne eksponaty stara się opowiadać mieszkańcom historię społeczności żydowskiej.
Możemy mieszkańcom Białegostoku pokazywać historię miasta, historię Żydów białostockich, którzy tu mieszkali wiele lat, budowali to miasto, a po prostu tak nagle, pewnego dnia zapomnieliśmy o nich, zostali wymazani z historii miasta. Myślę, że przywracanie tej pamięci, to jak budowanie tożsamości mieszkańców Białegostoku - dodała Szczygieł-Rogowska.
Historyczka zajmująca się badaniem historii białostockich Żydów, zasiadająca w radzie programowej galerii, Joanna Tomala, podkreśliła, że podpisanie umowy, to spełnienie jej marzeń o przywracaniu historii Białegostoku. - Historia jest i pasjonująca, i dramatyczna, i nieznana. Najwyższa pora przywrócić miastu tę historię - zaznaczyła Tomala.
Maria Pietruszko: Data podpisania umowy nie jest przypadkowa
Marta Pietruszko z Galerii im. Sleńdzińskich podkreśliła natomiast, że data podpisania umowy nie jest przypadkowa. W czwartek, 5 lutego, przypada 83. rocznica rozpoczęcia likwidacji białostockiego getta.
Białostockie getto zostało utworzone w lipcu 1941 r., zlikwidowano je w sierpniu 1943 r. - w getcie wybuchło wówczas powstanie, które trwało od 16 do 25 sierpnia. 5 lutego 1943 r. rozpoczęła się tzw. akcja lutowa wyłapywania Żydów wytypowanych do wywózki do obozów zagłady. Niemcy rozstrzelali wówczas ok. tysiąca osób, a do obozu w Treblince wywieziono kolejnych 12 tys. osób.
Przed II wojną światową w Białymstoku mieszkało ok. 50 tys. Żydów, a miasto było znaczącym ośrodkiem kultury i religii żydowskiej. Z tej społeczności, po powstaniu w białostockim getcie w 1943 r. i wywózkach do obozów, ocalało zaledwie kilkaset osób.
W Białymstoku śladów materialnych po społeczności żydowskiej prawie nie ma. Pamiątki po białostockich Żydach gromadzą różne instytucje, m.in. Muzeum Historyczne w Białymstoku, a także Galeria im. Sleńdzińskich. Działa też prywatna inicjatywa "Miejsce" przedstawiające historię społeczności żydowskiej różnych miejscowości w regionie.
źródło: PAP | red: pp