Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Stuletni dąb przy Młynowej wraca do sądu
Prokurator zaskarżył decyzję sądu dotyczącą pozwolenia na budowę bloku obok stuletniego dębu przy ul. Młynowej w Białymstoku. Uważa, że niezbędna jest specjalistyczna opinia, jak budowa apartamentowca wpłynie na rosnący w sąsiedztwie przeszło stuletni dąb.
Dlatego złożył skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten pod koniec listopada ubr. ocenił, że nie doszło do naruszenia prawa przy wydawaniu pozwolenia na budowę bloku. Chodzi o teren, w którego sąsiedztwie znajduje się cenne przyrodniczo drzewo. Białostoccy radni uznali je nawet za pomnik przyrody, ale uchwałę tę - z przyczyn formalnych - uchylił wojewoda.
Ogłaszając wyrok w tej sprawie sąd uznał, że postępowanie dotyczące wydania pozwolenia na budowę zostało przeprowadzone prawidłowo. Inwestor dysponował decyzją środowiskową, w której nie było mowy o negatywnym wpływie inwestycji na środowisko.
Prokurator uważa natomiast, że dąb rosnący 6-7 metrów od granicy inwestycji, w sposób oczywisty z nią koliduje, dlatego należy drzewo ochronić, m.in. zabezpieczyć na czas budowy. Tym bardziej, że nie chodzi wyłącznie o pień, ale też system korzeniowy i koronę. Korona została już zresztą przycięta, za co dyrektor Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej nałożył na inwestora karę finansową.
Prokurator zwraca też uwagę, że na czas takich prac przygotowawczych inwestor powinien był też uzyskać zgodę od właściciela sąsiedniej nieruchomości, by tam w ogóle wejść. Przede wszystkim jednak w - ocenie prokuratora - w sprawie powinien wypowiedzieć się biegły z zakresu dendrologii, bo wiedza ogólna nawet osób inteligentnych i wykształconych jest tu niewystarczająca. A - jak zaznacza prokurator - nie chodzi tu o drzewo "anonimowe", lecz pozostające w żywotnym zainteresowaniu mieszkańców Białegostoku.
Skargą zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie.
| red: tk
Deweloper budujący blok przy ulicy Młynowej w Białymstoku będzie musiał zapłacić karę za uszkodzenie rosnącego w sąsiedztwie inwestycji dębu. Taką decyzję podjęli pracownicy Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej, którzy wyjaśniali sprawę uszkodzenia drzewa.
Klon z ul. Bohaterów Getta i dąb z ul. Bukowej to nowe pomniki przyrody w Białymstoku. Oba drzewa zgłosili do ochrony właściciele gruntów, na których rosną i oba charakteryzują się pomnikowymi walorami.
Prokuratura Regionalna w Białymstoku włącza się do wyjaśnienia sprawy uszkodzenia okazałego dęby przy ulicy Młynowej w Białymstoku. Sprawa budzi emocje, bo drzewo zaledwie przez kilkanaście dni było pomnikiem przyrody, po czym po uchyleniu decyzji zostało uszkodzone przez dewelopera, który w jego sąsiedztwie buduje blok.