Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Pani Teresa pomogła kaczkom przetrwać zimę. Czym dokarmiać dzikie ptactwo?
Są ich setki, a w trakcie ostatniej fali mrozów nie miały łatwego życia. Białostockie miejskie kaczki krzyżówki żerujące przy rzekach przez moment nie miały nawet jak dostać się do wody - bo ta zamarzła. Pomógł przerębel i mieszkanka osiedla Piasta, pani Teresa, która każdego dnia dokarmia zziębnięte i głodne ptaki.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
"To są moi podopieczni" - mówi o stadzie kaczek i gołębi pani Teresa, która codziennie przynosi im specjalną karmę. Dodaje, że po pierwszej fali mrozów, rzeka, przy której przebywają, zamarzła i ptaki nie mogły żerować. Ktoś jednak wyciął profesjonalny przerębel i ptaki odzyskały dostęp do wody.
Ornitolog ze szkoły doktorskiej Uniwersytetu w Białymstoku Adam Zbyryt zaznacza, że szczególnie w takiej sytuacji dokarmianie przyzwyczajonych do tego ptaków jest koniecznością.
Najlepszy jest pokarm naturalny, czyli ziarna, ale mogą to też być niesolone gotowane makarony czy nawet chleb. Musi on być jednak odpowiednio przygotowany. Trzeba go pokroić na małe kawałki, wysuszyć i podawać na ziemię, a nie do wody - wtedy nie będzie szkodził ptakom.
Natomiast dokarmianie ptaków zepsutym, niepokrojonym i niewysuszonym chlebem faktycznie może być dla nich szkodliwe, a także jest zwykłym zaśmiecaniem.
| red: sk
Zanim uczniowie wyruszą w poniedziałek (2.02) do szkół - powinni sprawdzić, czy lekcje na pewno się odbędą. Z uwagi na bardzo silny mróz dyrektorzy poszczególnych placówek - za zgodą organu prowadzącego - mogą odwołać lekcje.
- Trzeba ogrzewać domy wysokiej jakości paliwem. Najgorsza sytuacja jest wtedy, gdy ktoś pali śmieciami. Ogrzewanie niskiej jakości paliwem generuje zanieczyszczenia na dużym obszarze. Wystarczy jeden taki człowiek na osiedlu, a przy niekorzystnych warunkach meteorologicznych te zanieczyszczenia w postaci smogu będą się kumulować i oddziaływać na szeroką grupę ludzi - mówi Dominik Polesiński.
Można wypić tam ciepłą herbatę i kawę, ale przede wszystkim schronić się przed mrozem. W Białymstoku osoby w kryzysie bezdomności - ale nie tylko - chętnie korzystają z autobusu miejskiego, który całodobowo stoi na Rynku Kościuszki i pełni funkcję ogrzewalni. Także w Suwałkach władze miasta uruchomiło całodobową ogrzewalnię w budynku dworca PKS.