Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Sąsiedzi V LO nie chcą rozbudowy szkolnej strzelnicy
Obawiają się hałasu i spadku wartości swoich nieruchomości, ale władze miasta odpowiadają, że nowa inwestycja nie powinna budzić kontrowersji, bo będzie całkowicie bezpieczna. Mieszkańcy domów sąsiadujących z V Liceum Ogólnokształcącym w Białymstoku nie chcą przebudowy szkolnej strzelnicy.
Nowa strzelnica przy V LO ma mieć do 4,5 m wysokości i ma dopuszczać nie tylko używanie broni pneumatycznej, ale też i na amunicję ostrą. Dopuszczalny kaliber odpowiada pociskom z karabinu kałsznikow - mówi reprezentująca protestujących mieszkańców Magda Matys.
Dodaje, że budowa nowego obiektu doprowadzi do usunięcie istniejącego płotu odgradzającego obecną strzelnicę od pobliskich domów szeregowych, konieczna też będzie wycinka kilkudziesięciu osłaniających strzelnice tuj. Jak wynika z projektu strzelnicy, wystrzeliwane pociski mają uderzać w ścianę odbojową, która będzie usytuowana od jej domu zaledwie o kilka metrów. To oznacza hałas i ograniczenie dostępu do nasłonecznienia, bo budynek strzelnicy ma częściowo przesłonić mieszkanie pani Magdy.
Z informacji naszej słuchaczki wynika, że protest w tej sprawie podpisało kilkudziesięciu mieszkańców okolicznych domów. Dodaje jednak, że nie chodzi o protest dotyczący działania istniejącej od kilkudziesięciu lat szkolnej strzelnicy, ale wobec planów tak znacznej jej rozbudowy.
Tymczasem dyrektor V LO, Antoni Ćwikliński wyjaśnia, że strzelnica funkcjonuje już od lat 80. ubiegłego wieku i do tej pory nie budziła żadnych kontrowersji. Nowy obiekt ma być wykonany w taki sposób, by minimalizować związane z tym uciążliwości. Dodaje, że pomysł przebudowy popiera całą społeczność szkolna.
Z jednej strony dostajemy pisma od protestujących, domagających się rezygnacji z rozbudowy. Z drugiej pisma od uczniów i ich rodziców, którzy oczekują takiej inwestycji. Strzelnica działa tam od kilkudziesięciu lat, to mieszkańcy pobliskich szeregówek pojawili się później - odpowiada odpowiedzialny za inwestycje zastępca prezydenta Białegostoku Tomasz Klim.
Wiceprezydent zapewnia, że w nowej strzelnicy dopuszczalne będzie użycie tylko broni pneumatycznej, takiej samej, jakiej dziś używają uczniowie na lekcjach z obronności. Natomiast przewidywana w projekcie amunicja ostra większych kalibrów, to tyko zapis w dokumencie, tak by projektowany budynek spełniał normy także dla takich pocisków. Dodatkowo planowany obiekt ma być nie tylko szkolną strzelnicą, ale też miejscem doraźnego schronienia dla kilkuset osób. Ponadto planowana strzelnica ma spełniać wszystkie normy i nie powinna być uciążliwa dla okolicznych mieszkańców.
Aktualnie miasto ma już pozwolenie na budowę, choć - jak zastrzega wiceprezydent - przedstawiony projekt jeszcze może ulec modyfikacjom. Na przykład niewykluczone jest obniżenie jego wysokości. Na razie nie wiadomo kiedy mogłyby się rozpocząć prace budowlane, ale nie są one planowane na ten rok.
| red: tk