Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Łomża: Mieszkańcy osiedla przy ulicy Zawadzkiej mają dość driftów
Na tym odcinku ulicy kierowcy urządzają sobie wyścigi i driftują. Piszą do miejskich urzędników w Łomży mieszkańcy osiedla przy ulicy Zawadzkiej. Przygotowali petycję, w której proszą o spowolnienie ruchu w tym miejscu.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Jak napisali - kontrole policyjne przynosiły efekty na krótko, dlatego potrzebne jest jakieś rozwiązanie, które będzie działało cały czas.
Do Urzędu Miejskiego wpłynęła petycja od mieszkańców osiedla Zawady Przedmieście, dotycząca montażu progów zwalniających na rondzie przy ulicy Zawadzkiej w Łomży. Mieszkańcy podnoszą, że konieczność podjęcia tych działań wynika z notorycznego zakłócania spokoju i ciszy nocnej przez kierowców, którzy, ich zdaniem, w sposób umyślny wprowadzają pojazdy w poślizg, czyli tak zwany drift - mówi Łukasz Czech z Biura Prasowego Urzędu Miasta w Łomży.
Jak mówili naszemu dziennikarzowi mieszkańcy - często samochody na tym odcinku jeżdżą bardzo szybko, a to miejsce, gdzie przez przejścia przechodzą rodziny z małymi dziećmi, ludzie często wychodzą na spacery.
W sprawie spowolnienia ruchu na tym odcinku interweniował także radny Marek Kisiel. Urzędnicy zareagowali na petycję i na interpelację - mówi zastępca prezydenta Łomży Piotr Serdyński.
Przeanalizowaliśmy sprawę, dlatego zaplanowaliśmy montaż separatorów pasa ruchu na linii ciągłej na tym rondzie. Po to, aby to rozwiązanie uniemożliwiło celowe wprawianie pojazdów w poślizg, co ograniczy występowanie tych niebezpiecznych zdarzeń. Nie planujemy montowania progów zwalniających, bo myślę, że akurat na tej drodze nie byłoby to właściwe rozwiązanie. Te separatory wymuszą też zmniejszenie prędkości przejazdu przez rondo, co wpłynie zarówno na poprawę bezpieczeństwa, jak i na ograniczenie generowanego w ten sposób hałasu - tłumaczy Piotr Serdyński.
Odcinek ulicy Zawadzkiej między Przykoszarową a ulicą Szosa do Mężenina jest też zaznaczony na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Dzięki temu częściej pojawiają się tam patrole policyjne.
| red: sk
Od czwartku (29.01) zmieniają się przepisy ruchu drogowego. Zmiany mają ograniczyć brawurową jazdę, nielegalne wyścigi i spotkania, a także zaostrzyć kary dla kierowców, którzy lekceważyli wcześniejsze zakazy.
Poważnym w skutkach wypadkiem zakończyła się nocna przejażdżka dwóch młodych mieszkańców Bielska Podlaskiego. Dyżurny dostał wezwanie do zdarzenia na obrzeżach miasta, gdzie samochód wypadł z drogi i przewrócił się na dach.
Nie dość, że w obecności policjantów wykonał niebezpieczny manewr, to do tego miał nieważne prawo jazdy. 21-latek z powiatu sejneńskiego został ukarany mandatem i punktami karnymi za driftowanie.