Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - "Rachunki grozy" za ciepło? Spółdzielnia Słoneczny Stok proponuje mieszkańcom rozwiązanie
Jedna z największych białostockich spółdzielni mieszkaniowych ostrzega mieszkańców przed możliwymi „rachunkami grozy" za ogrzewanie. W specjalnym komunikacie, jaki pojawił się na klatkach schodowych władze spółdzielni podpowiadają, w jaki sposób uniknąć ewentualnych znacznych dopłat.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Spółdzielnia Mieszkaniowa Słoneczny Stok to blisko 400 bloków zamieszkałych przez około 30 tysięcy mieszkańców. Niedawno na klatkach wszystkich nieruchomości pojawiła się informacja o pierwszych analizach tegorocznego sezonu grzewczego.
Wynika z nich, że styczniowe faktury jakie otrzymała spółdzielnia za dostarczone ciepło są o ponad 40 procent wyższe niż przed rokiem i z tego powodu spółdzielnia sugeruje, by mieszkańcy w miarę możliwości podnosili sobie comiesięczne zaliczki opłat za ogrzewanie.
To nie jest straszenie podwyżkami, ale sugestia co zrobić, by uniknąć ewentualnych znacznych dopłat.
Chciałam dać do myślenia, czy lepiej jest co miesiąc płacić trochę więcej, by zminimalizować potencjalnie wysoką dopłatę na koniec sezonu grzewczego - wyjaśnia prezes spółdzielni Urszula Dobrońska.
Prezes spółdzielni zaznacza też, że gdyby doszło do ewentualnych wysokich dopłat, mieszkańcy będą mogli je rozłożyć na raty bez odsetek. Urszula Dobrońska dodaje też, że na ten moment nie wiadomo, jakimi ostatecznie rachunkami zamknie się tegoroczny sezon grzewczy, ale wstępne szacunki wskazują na to, że z powodu wysokiego zużycia będzie droższy niż poprzedni.
Po apelu o podnoszenie zaliczek za ogrzewanie, do spółdzielni zgłosiło się wielu mieszkańców, którzy zamierzają skorzystać z tej opcji. Ostateczne rozliczenia za dostarczone ciepło mieszkańcy otrzymują na początku lata.
| red: bs
Jak do tej pory obyło się bez awarii, ale zużycie paliw do ogrzewania Białegostoku znacznie wzrosło. Trwające od kilkunastu dni siarczyste mrozy doprowadziły do trzykrotnie większego niż na początku sezonu grzewczego zapotrzebowania na ciepło.
To najlepsza pogoda do sprawdzenia, czy budynki są dobrze ocieplone - mówią przedstawiciele łomżyńskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Pracownicy spółki kamerami termowizyjnymi sprawdzają zgłoszone wcześniej bloki i domki jednorodzinne.
W Łomży ceny ciepła bez zmian. Od 1 lutego wchodzą w życie nowe taryfy, które zatwierdził Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.