Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Blisko dwadzieścia apelacji w sprawie obrotu narkotykami na dużą skalę
Do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wpłynęły apelacje, dotyczące dziewiętnastu osób, w procesie dotyczącym działalności zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się obrotem narkotykami na dużą skalę. Według aktu oskarżenia wartość tych narkotyków sięgała 9 mln zł.
Wpłynęły apelacje obrońców siedemnastu osób oraz dwie apelacje prokuratury - wynika z informacji uzyskanej w sądzie.
Termin rozpoznania sprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Blisko rok temu Sąd Okręgowy w Białymstoku nieprawomocnie skazał w tej sprawie 22 osoby. Akt oskarżenia obejmował 65 przestępstw; od czterech zarzutów sąd oskarżonych uniewinnił, w czterech przypadkach wykonanie kary warunkowo zawiesił; najsurowsza kara to 10 lat więzienia.
Sąd orzekł też grzywny sięgające 90 tys. zł.
Akt oskarżenia oparty jest w dużej mierze o wyjaśnienia jednego z oskarżonych. Miał on status tzw. małego świadka koronnego i współpracował z organami ścigania. Kara w jego przypadku, to trzy lata i osiem miesięcy więzienia oraz 90 tys. zł grzywny.
Główne zarzuty w tej sprawie, to nielegalny obrót znacznymi ilościami narkotyków i wprowadzanie ich na czarny rynek, ale również wytwarzanie i posiadanie środków odurzających; chodzi też o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej i tzw. pranie brudnych pieniędzy - zysków z tych przestępstw.
Według ustaleń śledztwa, oskarżeni przewozili narkotyki (chodziło głównie o marihuanę) z Niemiec i Hiszpanii. Łączna waga narkotyków (m.in. marihuany, amfetaminy czy klefedronu), które były w nielegalnym obrocie za sprawą działalności oskarżonych, sięgała 180 kg. Czarnorynkowa wartość takiej ilości narkotyków (licząc obrót detaliczny) to blisko 9 mln zł.
49 kg narkotyków udało się zatrzymać funkcjonariuszom CBŚP, którzy śledztwo prowadzili pod nadzorem podlaskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej.
Jak ocenił sąd pierwszej instancji, uzasadniając swój wyrok, doszło do rozbicia jednej z poważniejszych grup przestępczych na terenie Białegostoku.
źródło: PAP | red: at
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przechwycili ponad 111 kg haszyszu. Narkotyki o czarnorynkowej wartości blisko 5,7 mln zł ukryte były w ciężarówce.
Mieli wyprodukować prawie 23 kilogramy narkotyków - teraz odpowiedzą przed sądem. W związku ze sprawą zatrzymano cztery osoby i zlikwidowano fabrykę mefedronu w powiecie grajewskim. Akcja funkcjonariuszy białostockiego oddziału CBŚP to część działań przeprowadzonych w kilku krajach.
Ponad 700 kg syntetycznych narkotyków, wartych na czarnym rynku blisko 36 mln zł, znaleźli policjanci w laboratorium zlikwidowanym w okolicy Moniek. Zatrzymane zostały trzy osoby, wszystkie zostały aresztowane - poinformowała w poniedziałek (19.01) Prokuratura Rejonowa w Białymstoku.
Rok i 11 miesięcy więzienia - to najsurowsza kara w procesie pięciorga młodych ludzi oskarżonych przed Sądem Okręgowym w Białymstoku o handel narkotykami na dużą skalę. W pozostałych przypadkach to kary nieizolacyjne. Wyrok nie jest prawomocny.