Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - W Białymstoku uczczono Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Wspominali tych, którzy po zakończeniu II wojny światowej kontynuowali walkę i sprzeciwiali się komunistycznemu reżimowi. Mieszkańcy Białegostoku oraz władze miasta i regionu oddali hołd żołnierzom podziemia niepodległościowego z okazji przypadającego w niedzielę (1.03) ich święta.
W Białymstoku jeszcze przed głównymi uroczystościami wiceprezydent miasta Rafał Rudnicki zapalił znicze na Cmentarzu Wojskowym, przy pomniku Armii Krajowej oraz przy tablicach pamiątkowych przy Sądzie Apelacyjnym i kinie TON, gdzie niegdyś odbywały się komunistyczne procesy pokazowe żołnierzy wyklętych.
Tradycyjnie uroczystości odbyły się w południe przy pomniku „Inki”. Uczestniczyli w nich m.in. parlamentarzyści, przedstawiciele samorządu województwa, wojsko, służby mundurowe, kombatanci, duchowieństwo i harcerze. Przy pomniku odbyła się ekumeniczna modlitwa, na koniec złożono kwiaty i zapalono znicze.
Niektórzy mieszkańcy przyszli jeszcze przed wydarzeniem, by zapalić symboliczny znicz.
Pomnik poświęcony 18-letniej sanitariuszce AK, w 1946 r. skazanej na śmierć i rozstrzelanej, został odsłonięty w Białymstoku kilka lat temu. Powstał jako projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego; stanął w Parku Planty, na Skwerze im. Lecha i Marii Kaczyńskich.
Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski w swoim przemówieniu w trakcie uroczystości przywołał słowa Władysława Bartoszewskiego, który mówił, że patriotyzm polski nie polega na mówieniu o patriotyzmie, tylko na służbie. - I tego właśnie dotyczy opowieść o Żołnierzach Wyklętych: to opowieść o ludziach, którzy wybrali służbę ojczyźnie i własnym zasadom - powiedział zaznaczają, że mieli oni świadomość, iż za swoje wybory przyjdzie im zapłacić cenę, często tę najwyższą. Dodał, że wolność, o którą walczyli „zrodziła się z odwagi, poświęcenia oraz gotowości do działania i z przekonania, że patriotyzm to nie jest moda, patriotyzm to zobowiązanie wobec przeszłości i przyszłości”.
Jeżeli z tej opowieści mamy wyciągnąć jakiekolwiek wnioski, my współcześni, to niech wiążą się one z przekonaniem, które towarzyszyło ówczesnym patriotom, że zło pozostaje złem i że nie sposób zachować wierności sobie, idąc z tym złem na kompromis, że istnieje takie zło, o jakim zapomnieć nie można. Choćby dla tego coraz bardziej dziś aktualnego przesłania warto utrwalać pamięć o powojennym podziemiu niepodległościowym i o jego żołnierzach, którzy pozostali wierni do końca - zaznaczył Brzozowski.
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski podkreślił, że dla żołnierzy podziemia II wojna światowa nie zakończyła się w maju 1945 roku, oni „pozostali wierni przysiędze” - walczyć o Polskę suwerenną, wolną od obcej dominacji. - Dlatego dziś mówimy o nich Żołnierze Wyklęci - wyklęci przez komunistyczny aparat represji, ale nie przez naród. Ich opór był świadectwem niezłomności polskiego ducha - podkreślił.
Dziś widzimy na własne oczy, że czasy się zmieniają, a mentalność Rosji carskiej, sowieckiej czy putinowskiej pozostaje niezmienna. W dalszym ciągu dominuje tam kult prymitywnej siły. Dlatego dziś, w tym dniu, na szczególną pamięć zasługują ci, którzy nigdy nie zgodzili się na żadne ugody z okupantem. Ci, którzy byli gotowi na śmierć w imię wolności własnej - mówił Truskolaski.
Prezydent zaznaczył, że historia bohaterów podziemia antykomunistycznego jest ważną opowieścią dzisiaj, gdy „znów słyszymy odgłos wojny za wschodnią granicą, a wolność narodów ponownie poddawana jest próbie”.
Ich los przypomina nam, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze. Wymaga ona odwagi, odpowiedzialności i solidarności. Dziś naszym zadaniem nie jest walka z bronią w ręku. Naszym zadaniem jest budowanie silnego, uczciwego państwa, troska o lokalną wspólnotę, wychowanie młodego pokolenia w duchu szacunku do prawdy i historii - podkreślił Truskolaski.
W ramach obchodów w niedzielę w pobliskim Parku Konstytucji 3 Maja odbył się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”. Natomiast w sobotę ulicami Białegostoku przeszedł marsz upamiętniający Żołnierzy Wyklętych.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest obchodzony 1 marca od 2011 roku z inicjatywy prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Data ta została wybrana jako upamiętnienie faktu, że 1 marca 1951 r. w mokotowskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej, z polecenia władz komunistycznych, strzałem w tył głowy zamordowani zostali przywódcy IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – płk Łukasz Ciepliński i jego towarzysze walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 r. dzieło Armii Krajowej
źródło: PAP | red: at