Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Taranował samochody i schody komendy i był pod wpływem
Nie dość, że staranował cztery zaparkowane samochody, to jeszcze uszkodził schody do komendy i uciekł z miejsca zdarzenia. 30-latek z Suwałk usłyszał już m.in. zarzut zniszczenia mienia w warunkach recydywy.
Grozi mu co najmniej 5 lat więzienia.
Kierowca samochodu Kia wjechał na parking przed budynkiem komendy, po czym manewrując autem z impetem kilkukrotnie uderzył w cztery zaparkowane tam prywatne samochody funkcjonariuszy, uszkadzając je. Następnie wjechał w schody prowadzące do wejścia budynku jednostki. Na zaistniałą sytuację natychmiast zareagowała służba dyżurna i inni policjanci - mówi podkom. Karol Górski z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach.
Na widok policjantów, kierowca nie zatrzymał się do kontroli i odjechał. Po przejechaniu kilkuset metrów stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w sygnalizator świetlny oraz znak drogowy.
Mundurowi zatrzymali mężczyznę i przebadali go na obecność środków odurzających w organizmie. Tester wykazał, że 30-latek kierował pojazdem pod ich wpływem. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód, którym się poruszał, trafił na policyjny parking. Kierowcy pobrana została również krew do dalszych badań laboratoryjnych - dodaje Karol Górski.
Sąd zdecyduje, czy wobec mężczyzny zostanie zastosowany tymczasowy areszt.
Za przestępstwo zniszczenia mienia, zgodnie z Kodeksem karnym, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach recydywy wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.
| red: tk, art
Pościg za ciągnikiem rolniczym zakończył się w rzece. Informację o zabranym z podwórka ciągniku, jadącym DK63 w kierunku Zambrowa, policjanci otrzymali od właściciela pojazdu. Na przejażdżkę wybrał się nim 20-letni mieszkaniec miasta.
Do 5 lat więzienia grozi kierowcy, który w Białymstoku uciekał przed policją i uderzył w dom na jednym z osiedli. Okazało się, że 60-latek ma dwa zakazy prowadzenia pojazdów.
Odebrane prawo jazdy i wniosek o wydalenie z kraju - tak zakończyła się kontrola trzeźwości ukraińskiego kierowcy w okolicach Bielska Podlaskiego. Badanie alkomatem wykazało, że 43-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Przed przyjazdem policjantów na parkingu zatrzymali go inni kierowcy.