Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Grypa - szpital w Sejnach ogranicza wizyty
Szpital w Sejnach ograniczył odwiedziny na części oddziałów. Powodem jest wzrost liczby zakażeń wirusowych, w tym grypy.
Jak poinformował dyrektor placówki Waldemar Kwaterski, decyzję podjęto z myślą o bezpieczeństwie pacjentów i personelu. Lekarze obserwują obecnie zwiększoną liczbę zachorowań - zarówno wśród osób zgłaszających się do przychodni, jak i trafiających na oddziały. To, jak podkreślają, sezon infekcyjny.
Na oddziale wewnętrznym obowiązuje całkowity zakaz odwiedzin. Odnotowano tam kilka przypadków grypy oraz jedno zakażenie wirusem RSV. Na oddziałach chirurgii i ginekologii nie ma potwierdzonych przypadków grypy, jednak wizyty zostały ograniczone profilaktycznie.
O przywróceniu normalnych zasad zdecydują lekarze, gdy liczba zakażeń spadnie. Odwiedziny w szpitalach w Suwałkach i Augustowie odbywają się bez zmian.
Grypa szaleje także w Podlaskiem
W Polsce trwa intensywna fala zachorowań na grypę, z rekordowym wskaźnikiem sięgającym ponad 400 przypadków na 100 tys. osób. W Podlaskiem zbliżamy się do podobnej liczby zachorowań na grypę co podczas ubiegłorocznego szczytu infekcyjnego. Wówczas na sto tysięcy mieszkańców grypę w ciągu jednego tygodnia stwierdzono u prawie 400 osób.
Teraz wirusa w ciągu tygodnia potwierdzono w około 330 przypadkach na sto tysięcy mieszkańców. Najwięcej zakażeń jest wśród dzieci, do 9. roku życia.
W tym sezonie grypowym dominuje podtyp A (H3N2).
Eksperci cały czas zalecają szczepienia, higienę rąk, dystans i maseczki, szczególnie w placówkach medycznych. Objawy grypy to nagła gorączka, silne bóle mięśniowe i osłabienie.
| red: tk, sk
Od 1 lutego dorośli pacjenci będą mogli zaszczepić się w aptekach przeciw kolejnym chorobom. Ministerstwo zdrowia rozszerzyło listę szczepień wykonywanych w aptekach o sześć dodatkowych szczepień.
- Zbliżają się święta, więc jeżeli jesteśmy przeziębieni, mamy objawy infekcyjne - zróbmy test. Pomyślmy o sobie, ale również o najbliższych, żeby nie zawieźć im tej grypy - mówi Joanna Szeląg.
- Z pozoru łagodna choroba dla osób młodych może być niebezpieczna dla osób starszych - mówiła w Polskim Radiu Białystok prof. Joanna Zajkowska.