Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Zatrzymali do kontroli, znaleźli narkotyki
Do 10 lat więzienia grozi mężczyznom, przy których siemiatyccy policjanci znaleźli ponad 400 gramów różnych narkotyków. Przy 25- i 34-latku funkcjonariusze odkryli m.in. marihuanę i mefedron.
Podczas patrolu policjanci zatrzymali do kontroli drogowej Opla.
Funkcjonariusze znaleźli przy pasażerze woreczek strunowy z zawartością białego proszku. Podczas dalszego sprawdzenia policjanci w plecaku mężczyzny znaleźli znaczną ilość środków odurzających. Znajdowało się tam blisko 100 gramów marihuany, prawie 300 gramów mefedronu oraz 150 kapsułek nieznanego pochodzenia. Dokładne badania laboratoryjne wykażą, czy zabezpieczone kapsułki również zawierają substancje zabronione - mówi asp. Kamil Jaroć z siemiatyckiej policji.
Dodatkowo 25-letni kierowca przyznał, że wcześniej palił marihuanę.
Wstępne badanie narkotestem wykazało obecność środków odurzających w jego organizmie. Pobrano mu krew do dalszych badań laboratoryjnych. Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem pod działaniem środków odurzających i stracił prawo jazdy. 34-letni pasażer usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - dodaje asp. Kamil Jaroć.
O dalszym losie mężczyzn zdecyduje teraz sąd.
| red: tk
Nie dość, że staranował cztery zaparkowane samochody, to jeszcze uszkodził schody do komendy i uciekł z miejsca zdarzenia. 30-latek z Suwałk usłyszał już m.in. zarzut zniszczenia mienia w warunkach recydywy.
Do 5 lat więzienia grozi kierowcy, który w Białymstoku uciekał przed policją i uderzył w dom na jednym z osiedli. Okazało się, że 60-latek ma dwa zakazy prowadzenia pojazdów.
Sąd rodzinny zajmie się 15-latkiem, który w nocy z piątku na sobotę (11/12.02) uciekał samochodem przed policją. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać do kontroli osobowe Mitsubishi. Kierowca zaczął uciekać ulicami Białegostoku.