Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Mały Płock: Zamarznięte króliki w klatkach na tarasie. Właściciel z zarzutami
Króliki zamarzły, bo ich opiekun nie miał czasu się nimi zajmować. 34-letniego mieszkańca gminy Mały Płock w związku z tą sprawą zatrzymali policjanci.
Jak mówi młodszy aspirant Ewa Gołąbek z kolneńskiej policji, mundurowi zainteresowali się sprawą po zgłoszeniu, że mężczyzna może znęcać się nad zwierzętami.
Kryminalni ustalili, że jeden z mieszkańców gminy Mały Płock może znęcać się nad zwierzętami. Na miejscu mundurowi wraz z Powiatowym Lekarzem Weterynarii znaleźli klatki, w których znajdowało się 7 martwych, zamarzniętych królików. Z ustaleń policjantów wynikało, że 34-latek przez dłuższy czas pozostawił zwierzęta bez dostępu do wody oraz pożywienia. Następnie klatki z królikami wystawił na taras swojego domu, gdzie zamarzły - informuje Ewa Gołąbek.
Policjantów zaskoczyły tłumaczenia mężczyzny.
W rozmowie z policjantami tłumaczył, że nie miał czasu, by się nimi należycie zajmować. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem - dodaje policjantka.
34-latkowi grozi do 5 lat więzienia.
| red: bs
Do Sądu Rejonowego w Białymstoku wpłynął akt oskarżenia wobec 50-latka, który miał znęcać się nad krowami - poinformowała w środę (25.02) Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Z ustaleń śledczych wynika, że ponad 20 krów trzymanych było bez dostępu do wody i pożywienia, zwierzęta stały we własnych odchodach.
Zarzut znęcania się nad zwierzętami usłyszał 35-letni mieszkaniec powiatu siemiatyckiego, który miał świadomie nie dbać o swoje krowy.
11 psów odebrali policjanci parze, która trzymała je na swojej posesji w gminie Zambrów.