Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Stop pożarom traw. Służby wspólnie przestrzegają przed wypalaniem traw na wiosnę
Nawet 30 tys. złotych kary można zapłacić za nielegalne podpalenie łąki czy pola. O niewypalanie nieużytków zaapelowali na wspólnej konferencji prasowej w środę (4.03) wojewoda podlaski, strażacy, policjanci i przedstawiciele Lasów Państwowych.
Kampania "Stop Pożarom Traw" ma uświadomić mieszkańców regionu, jak niebezpieczne może być podpalanie łąk i pól.
Tylko w ubiegłym roku doszło do ponad 800 takich zdarzeń. W tym najpoważniejszego w Biebrzańskim Parku Narodowym, gdzie w kwietniu spłonęło ponad 450 hektarów łąk i trzcinowisk.
Straty sięgnęły kilku milionów złotych. Dlatego służby apelują o niewypalanie nieużytków i przypominają, że jest to nielegalne.
Ogromną część województwa podlaskiego stanowią obszary cenne przyrodniczo i każdy taki wypadek może mieć katastrofalne skutki. Bądźmy odpowiedzialni za życie i zdrowie ludzi, za przyrodę, ale też dobytek. Pożar jest strasznym żywiołem, a mamy z tym w naszym województwie złe doświadczenia. Chodzi przede wszystkim o dwa wielkie pożary w Biebrzańskim Parku Narodowym, z których największy, z 2020 roku, pochłonął 5,5 tys. ha trzcinowisk w obrębie Parku i w jego otulinie - wyjaśnia wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Pożary łąk i pól są bardzo niebezpieczne.
Podczas takich pożarów dynamika ognia jest intensywna ze względu na nagromadzenie materiałów łatwopalnych, niską wilgotność czy silny wiatr. Wypalanie traw jest w Polsce nielegalne, a wobec dokonujących tego rolników Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może zastosować ograniczenie, a nawet odebranie dopłat bezpośrednich - wyjaśnia komendant wojewódzki PSP st. bryg. Janusz Kondrat.
Za wypalanie nieużytków grożą surowe kary.
Za celowe wzniecenie ognia grozi mandat, kara grzywny, a nawet pozbawienie wolności. Zasady te mają na celu ochronę środowiska i zapobieganie sytuacjom zagrażającym zdrowiu i życiu. Ci, którzy mimo wszystko chcą ryzykować, muszą również liczyć się z konsekwencjami - ostrzega zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Białymstoku insp. Mariusz Kryszkowski.
W tym roku podlascy strażacy odnotowali już jeden pożar łąki.
Doszło do niego w powiecie zambrowskim.
| red: at