Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Politycy PiS o rosnących cenach paliw
O uruchomienie instrumentów finansowych, które zahamują wzrost cen na stacjach paliw, zaapelowali do rządu, podczas konferencji prasowej w Łomży, politycy PiS.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Ich zdaniem szybujące ostatnio ceny, które wzrosły nawet o kilkanaście procent, są nieuzasadnione, ponieważ cena ropy nie wzrasta tak gwałtownie, a kurs dolara jest niski.
Już pomijając nawet to, że póki co przetwarzana i sprzedawana jest ta ropa, która kupowana była taniej, jeszcze przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. Przecież ceny ropy na stacjach będą miały wpływ na cały transport w Polsce i na rolnictwo, bo tym paliwem napędzane są wszystkie maszyny, które już niebawem wyjadą w pole - mówił poseł Jacek Bogucki.
Biorący udział w konferencji politycy przedstawili też własne pomysły na zatrzymanie wzrostu cen.
Proponujemy, żeby od połowy marca do końca czerwca rząd czasowo obniżył podatki VAT, akcyzowy i od produkcji detalicznej, co już powinno spowodować, że paliwo kosztowałoby o złotówkę mniej, a w tym czasie wypracował rozwiązania systemowe, które pozwolą tę cenę utrzymać, a nawet jeszcze obniżyć - mówi senator Marek Komorowski.
Biorący udział w tym spotkaniu przewodniczący rady miejskiej Łomży Wiesław Grzymała zauważył, że rosnące ceny paliw przełożą się na wzrost kosztów życia wszystkich mieszkańców i powszechną drożyznę.
Podobne konferencje politycy Prawa i Sprawiedliwości organizują dziś w wielu miejscach w Polsce - w województwie podlaskim także w Białymstoku i Suwałkach.
| red: sk
Spór o unijną pożyczkę SAFE, wojna na Bliskim Wschodzie i podwyżki cen paliw oraz wybór Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera.
Ceny paliw w ciągu kilku dni wzrosły o kilkadziesiąt groszy na litrze, ale na razie nie ma paniki, a kierowcy w Białymstoku nie ustawiają się w długich kolejkach do tankowania.
- To nie jest tak, że my dzisiaj jadąc na stację i widząc cenę 7,20 zł, to oznacza, że właściciel stacji korzysta na tej sytuacji. (...) Myślę, że wręcz przeciwnie, że to jest i tak cena skalkulowana tylko i wyłącznie w oparciu o taką realną, bieżącą cenę dostawy paliwa - mówi Urszula Cieślak, analityk rynku paliw z Biura Reflex.
Bardzo różowo, pod palmami i podobno najtaniej w Polsce jest na stacji paliw w Czeremsze. Jej właścicielem jest niezwykle popularny aktor i piosenkarz, autor tanecznych przebojów Skolim, czyli Konrad Skolimowski.