Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Uwierzyła fałszywym doradcom. Straciła blisko 400 tys. złotych
Podlascy policjanci przypominają, że każda decyzja dotycząca inwestowania oszczędności w Internecie musi być dokładnie przeanalizowana i sprawdzona. Blisko 400 tys. złotych straciła mieszkanka powiatu bielskiego, która chciała pomnożyć swoje oszczędności w sieci.
Za namową fałszywych doradców 55-latka wielokrotnie wpłacała pieniądze na podane konta. Aby mieć środki na transakcje kobieta pożyczała gotówkę od rodziny, zaciągała pożyczki i zrywała lokaty bankowe.
Miesiąc temu 55-latka zainteresowała się internetową reklamą platformy inwestycyjnej. Później skontaktował się z nią fałszywy konsultant, który namówił ją do wpłaty 8 tys na start inwestycji.
Mężczyzna przez kolejne dni kontaktował się z mieszkanką powiatu bielskiego proponując jej różne formy inwestycji nie tylko w Polsce, ale również w Ameryce i krajach europejskich. Kobieta postanowiła zainwestować w popularną sieć sklepów. Wzięła w banku kredyt na kwotę 150 tysięcy złotych i przelała pieniądze na podane konto. Cały czas była instruowana przez rzekomych doradców odnośnie dokonywanych operacji finansowych. Kobieta zauważyła duże zyski, a zarobione pieniądze miała zainwestować na giełdzie. W pewnym momencie okazało się, że z jej winy doszło do pomyłki, w związku z czym kobieta straciła pieniądze, a na jej koncie inwestycyjnym pojawiła się ujemna kwota - mówi mł. asp. Agnieszka Ulman z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Oszust powiedział, że 55-latka może być wyrzucona z giełdy i zapłaci wysokie kary. Aby tego uniknąć musiała wpłacić kolejne pieniądze.
55-latka wzięła pieniądze z lokaty bankowej, a także pożyczyła od znajomych i członków rodziny. Część z tych pieniędzy wpłaciła za pomocą bitomatu w Białymstoku, resztę wpłaciła internetowo na podane konto. Kiedy znów zauważyła zyski na koncie giełdowym, inwestowała dalej. Niestety, powtórzyła się historia z pomyłką na giełdzie i kobieta znów pożyczyła pieniądze od członków rodziny i znajomych, aby anulować minus na swoim koncie. W kolejnych dniach 55-latka została poinformowana, że jej ostatnia wpłata została wstrzymana z uwagi na niespłacone zabezpieczenie za popełnione błędy i musi wpłacić jeszcze 39 tysięcy dolarów - dodaje mł. asp. Agnieszka Ulman.
Kobieta powiedziała, że nie ma już pieniędzy na dalsze wpłaty. Oszuści namawiali ją jednak do kolejnych inwestycji. Ostatecznie bank zablokował 55-latce konto ze względu na podejrzane przelewy. Mieszkanka powiatu bielskiego straciła w sumie prawie 400 tys. złotych.
| red: pp