Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Po mroźnej zimie wzrosły koszty ogrzewania. Czy wzrosną też rachunki?
Mroźny styczeń i luty doprowadziły do znacznych wzrostów kosztów ogrzewania w spółdzielniach mieszkaniowych. Finalnie jednak nie musi to oznaczać gigantycznych dopłat do ogrzewania na koniec sezonu - przekonują o tym prezesi białostockich spółdzielni.
W niewielkiej białostockiej spółdzielni mieszkaniowej „Elemencik” dotychczasowe zużycie ciepła wyniosło już tyle, ile przez cały poprzedni sezon grzewczy - mówi wiceprezes spółdzielni Ireneusz Kadłubowski.
Wiceprezes uspokaja jednak, że ta sytuacja niekoniecznie musi skutkować tym, że na koniec sezonu mieszkańcy osiedla będą musieli sporo dopłacać, bo jeśli nie powróci długotrwałe ochłodzenie, pobierane zaliczki finalnie powinny pokryć podwyższone koszty za styczeń i luty.
Podobnie jest w przypadku jednej z największych białostockich spółdzielni „Słoneczny Stok”, w której dotychczasowe koszty ogrzewania znacznie odbiegają od poprzednich sezonów.
Koszty ogrzewania i zużycie ciepła w styczniu były wyższe o ponad 40 procent niż rok wcześniej, a w lutym o blisko 30 procent i na tę chwilę suma pobranych zaliczek od mieszkańców jest o około 4 miliony niższa, niż faktyczne koszty wynikające z faktur. To jednak nie oznacza, że na koniec sezonu mieszkańcy otrzymają znaczne dopłaty, bo sezon grzewczy jeszcze trwa i przed nami miesiące cieplejsze. Z analiz wynika, że dotychczasowe zaliczki na ogrzewanie powinny pokryć tę różnicę - wyjaśnia prezes Słonecznego stoku Urszula Dobrońska.
W Białymstoku rozliczenia za ogrzewanie mieszkańcy otrzymają dopiero latem lub wczesną jesienią.
Wtedy okaże się dokładnie, jak drogie był ciepło tej zimy.
| red: at
Dzięki temu zarządcy budynków mogli sprawdzić, ile energii cieplnej tracą. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łomży zorganizowało akcję "Ciepło pod kontrolą". Pracownicy spółki sprawdzili kilkanaście budynków sprzętem termowizyjnym.
Jedna z największych białostockich spółdzielni mieszkaniowych ostrzega mieszkańców przed możliwymi „rachunkami grozy" za ogrzewanie. W specjalnym komunikacie, jaki pojawił się na klatkach schodowych władze spółdzielni podpowiadają, w jaki sposób uniknąć ewentualnych znacznych dopłat.
Jedna spółdzielnia mieszkaniowa i kilkanaście wspólnot lokatorskich w Białymstoku rozpoczną od 1 października sezon grzewczy. Odbiorcy ciepła muszą się liczyć z wyższymi kosztami ogrzewania. To efekt wzrostu taryf i braku tarcz ochronnych.