Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Kłopoty finansowe Łomżyńskiego Klubu Sportowego. Czy odbędą się obchody stulecia klubu?
Brak wypłat dla zawodników, nieopłacone faktury i możliwy brak możliwości korzystania ze stadionu. To problemy Łomżyńskiego Klubu Sportowego w roku obchodów stulecia jego założenia. Planowane w związku z tym uroczystości też powodują wątpliwości, bo mają kosztować od 150 do 600 tysięcy złotych.
W związku z brakiem wypłat zawodnicy nie wyszli już na jeden z treningów.
Poza tym klub musi zwrócić część ubiegłorocznej dotacji z miejskiego samorządu Łomży. A tegoroczna będzie mniejsza. O ile będzie wypłacona bo to sprawdzają prawnicy.
Miasto wystąpiło z decyzją o zwrocie w związku z tym, że nie została dochowana terminowość. W tym roku ta dotacja jest mniejsza niż w roku poprzednim. Chociażby dlatego, że punktacji jest rzetelność i terminowość. Czekamy na ostateczne potwierdzenie przez Biuro Prawne Urzędu Miasta, czy tegoroczna dotacja będzie mogła być wypłacona mimo problemów z rozliczeniem poprzedniej - mówi prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski.
Klub od wielu miesięcy nie płaci też MOSiR-owi za korzystanie ze stadionu i zajmowanych lokali.
Zaległości to 60 tysięcy złotych i mogą doprowadzić do tego, że klub nie będzie mógł ze stadionu korzystać, chociaż to ostateczność.
Faktury są nieopłacane od lipca. Oni dostają systematycznie powiadomienia o zaległościach. Jesteśmy cierpliwi, ale ma to granice. Przede wszystkim takie, że oni muszą to opłacić, bo zaczyna się kolejna runda, wiosenna. I żeby podpisać umowę na korzystanie dalej z obiektu na rozgrywki, muszą najpierw opłacić zaległe faktury, ponieważ ja nie mogę podpisać z podmiotem, który ma zaległości, kolejnej umowy, która będzie generowała zaległości. Bo to już jest dyscyplina finansów publicznych. Ale myślę, że do tego nie dojdzie - mówi dyrektorka MOSiR-u, Bernadeta Krynicka.
Po jednym z monitów klub zapłacił MOSiR-owi w grudniu niespełna 30 złotych.
Jak się nieoficjalnie dowiedziało Polskie Radio Białystok, w związku z niejasną sytuacją finansową klubu, jedna z miejskich spółek, które miały finansować jubileusz wstrzymała wypłatę kilkuset tysięcy złotych.
Warto dodać, że ŁKS korzysta ze stadionu miejskiego w Łomży na bardzo preferencyjnych warunkach. Płaci 1000 złotych brutto za jeden mecz. Próbowaliśmy skontaktować się z prezesem ŁKSu, Tomaszem Bałdygą, ale bez skutku. Na podobne problemy z komunikacją z zarządem klubu skarżą się także przedstawiciele MOSiRu, a prezydent miasta czeka na oświadczenie lub informację, która wyjaśni sytuację ŁKS-u
| red: at