Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Problem z uzyskaniem karty pobytu. Nawet rok oczekiwania na dokument
To, co wcześniej zajmowało maksymalnie cztery miesiące, dziś trwa rok, a nawet dłużej. Tysiące mieszkających w Białymstoku Białorusinów boryka się z problemem wydłużających się procedur z uzyskiwaniem kart pobytu.
A to jeden z kluczowych dokumentów, który umożliwia im legalną pracę, mieszkanie i podróżowanie.
Karta pobytu to plastikowy dokument potwierdzający legalny pobyt cudzoziemca w Polsce, który wraz z paszportem uprawnia do podróżowania po strefie Schengen bez wizy, a w Polsce umożliwia podjęcie pracy, dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej.
Jeszcze trzy lata temu otrzymanie takiej karty w Białymstoku zajmowało maksymalnie cztery miesiące. Dziś oczekiwanie na wstępną weryfikację wniosku trwa minimum dwa razy dłużej, i jest to stan wyjątkowej niepewności cudzoziemca, bo bez takiej karty pracodawcy nie chcą zatrudniać lub zwalniają takich pracowników, a polskie baki zamykają konta - bo karta jest jednym z dokumentów potwierdzających legalność pobytu - mówi Liza Mickiewicz z białostockiej Fundacji Okno na Wschód.
Dodaje, że w czasie oczekiwania na weryfikację wniosku, podróżowanie za granicę jest utrudnione, bo taki cudzoziemiec, bez ważnej karty pobytu, może mieć poważny problem z powrotem do Polski. To sprawia, że wiele osób w czasie oczekiwania na wstępną decyzję, rezygnuje na przykład z podróży na pogrzeb bliskich w rodzinnym kraju.
Bez karty pobytu normalne funkcjonowanie w Polsce jest bardzo utrudnione - mówi mieszkający od czterech lat w Białymstoku Białorusin, pan Władysław, który od 8 miesięcy czeka na rozpatrzenie jego wniosku o przedłużenie wcześniejszej karty pobytu.
Dodaje, że odpowiedni wniosek złożył na pół roku przed wygaśnięciem poprzedniego dokumentu, ale nie spodziewał się takich kolejek w rozpatrywaniu wniosków.
Jak wynika z danych białostockiej Fundacji „Okno na wschód”, obecnie w Białymstoku przebywa około 7 tysięcy Białorusinów, którzy aktualnie starają się o uregulowanie legalności swojego pobytu. W tym gronie są też ci, którzy przed laty uzyskali czasowe karty pobytu i teraz starają się o przedłużenie ich ważności.
Status uzyskiwania karty pobytu dzieli się na kilka etapów. Najpierw zainteresowany składa wniosek, który przechodzi formalną ocenę pod podstawowym katem, czy nie zawiera żadnych braków, na przykład odpowiednich opłat czy wystraczającej liczby podpisów. Ten etap kończy się wezwaniem zainteresowanego na pobranie odcisków palców i wbiciem czerwonej pieczątki w paszporcie, która jest pierwszym formalnym potwierdzeniem złożenia poprawnego wniosku i legalizuje pobyt w Polsce w czasie oczekiwania na decyzję. Potem są kolejne miesiące czekania na dokument, ale od momentu uzyskania pieczątki, status cudzoziemca jest już pewniejszy - mówi Liza Mickiewicz z Fundacji Okno na Wschód.
To nie jest złośliwość ani opieszałość urzędników, ale konsekwencja znacznego wzrostu liczby wniosków.
Tylko w ubiegłym roku do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego złożono 12 tysięcy podań, z których zdecydowana większość dotyczy Białorusinów, którzy przejechali do Polski po wyborach w 2020 roku, a także Ukraińców uciekających przed wojną.
Czas rozpatrywania każdej sprawy jest indywidualny i zależy od sytuacji wnioskodawcy, przedstawionej dokumentacji, a nawet od tego, jak sprawnie przebiega komunikacja ze stroną postępowania. Inne są terminy rozpatrywania spraw o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, a inne na pobyt stały i rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej. Obecnie, na pierwsze pismo, wzywające do uzupełnienia braków formalnych, czeka się powyżej roku - wyjaśnia zastępca kierownika Wydziału do Spraw Cudzoziemców i Rejestracji Zaproszeń w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim Paulina Tyszka.
Dodaje, że samo złożenie wniosku o udzielnie zezwolenia na pobyt, nie zabrania opuszczania terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Cudzoziemcy mogą swobodnie wyjechać do kraju pochodzenia, ale mogą wrócić do Polski jeżeli mają ważne poprzednie karty pobytu, wizy lub aktywny ruch bezwizowy.
| red: at